Witajcie! Chciałabym podzielić się moim świadectwem. Razem z mężem od pół roku staraliśmy się bezskutecznie o dziecko. Załamana po kolejnych nie udanych próbach, zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską. Nowennę skończyłam 13 października.
Krótko po odmówieniu zdiagnozowano u mnie torbiel na jajniku i podejrzenie endometriozy. Byłam załamana, miałam moment kryzysowy z wiarą. Bóg jednak dał mi w tym czasie dwa dary, silniejszą wiarę w jego miłość oraz dwie kreski na teście ciążowym wykonanym u schyłku niedzieli radości. Dziękuję Bogu, Panu Jezusowi oraz Najświętszej Maryi Panience za te wspaniałe dary. Od dzisiaj zaczynam drugą nowennę pompejańską o dobre rozwiązanie i zdrowe dla mojego dziecka.