Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Magda: Działanie świętych

5 3 głosów
Oceń wpis

Moje świadectwo nie jest tym razem związane z Nowenna Pompejańska choć wiele razy dzięki niej otrzymywałam laski. Ma ona ogromną moc. W moim życiu wiele było już trudnych chwil. Narodziny przedwczesne mojego synka, śmierć mamy i taty, operacje moje i moich dzieci.

Trwając w modlitwie można dużo wyprosić nasza kochana matkę. Dziś chcę podzielić się moimi odczuciami, i choć dokonać nie wiem po co to robię, to czuję że tak trzeba.Strach to coś okropnego!!! A ja nie umie sobie z nim radzić. Podobnie jak kiedyś mama wszystko rozbieramy na części pierwsze, mam w głowie milon myśli, niestety tych najgorszych i nie umie znaleźć w sobie dobrych rzeczy, myśli. Wszystko to za sprawą zbadania u nie w piersi guzka i zmian skórnych pod pachami.

Poruszyłam niebo i ziemię a niebo to już napewno. I moje siostry, które zawsze się za mną wstawiają , modlą. Nie mam już mamy ale mam dobre siostry. Ludzi wokół, którzy dobrze mi życzą. A moje nerwy są okropne stres powoduje, że nie można się na niczym skupić, myśli błądzą. Nowenny do Szarbela, Walentego i Rity i olej Szarbela to moje lekarstwo. Jakkolwiek to brzmi. Teksty pojawiające się znikąd w internecie. I jeszcze dzień 13.10. objawienie się Matki Boskiej Fatimskiej, kto nie wierzy w znaki niech nie wierzy. Dla mnie nie ma przypadków.

Wszystko jest po coś. Może po to by się ocknąć! Pomyśleć nad sobą. Jednego dnia żyjesz masz plany i marzenia a drugiego życie się zatrzymuje. Co jeśli ty miały taką diagnozę. Jak by to się potoczyło. Już widziałam swój bol i cierpienie. A najgorszym wypadku to że moje dziecko kochane które na 4 lata nawet nie będzie mnie pamiętało. To samo o które walczyłam gdy był jako wcześniak pod respiratorem. I całe życie stoi przed oczami, wszystkie jego momenty. Najgorzej te cudowne no wiesz że już nie wrócą że nie pójdziesz np w góry bo nie będziesz miał sił. Z drugiej strony wdzięczność Bogu za to że tyle można było zobaczyć i osiągnąć. Wielkie dziękczynienie.Emocje miotają człowiekiem na wszystkie strony.

Po co to pisze nie wiem…może jest jakiś plan na to, może ktoś kto to przeczyta też się na chwilę zatrzyma. Jak bardzo trzeba dziękować Bogu i ufać mu, choć to takie trudne. I mnie wszytko skończyło się wspaniale na USG nie wyszły żadne zmiany. Zmiany są jednak w sercu ! Dziękuję Ci Panie Boże, Maryjo i moi święci, dziękuję Mamo i Tato wy czuwajcie nade mną w niebie.🥹

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x