Moje dziecko poważnie zachorowało na początku roku, miało przykre objawy, słabą odporność na infekcje. Badania tylko potwierdziły chorobę autoimmunologiczną. Bardzo się tym faktem załamałam.Od razu zaczęłam nowennę,której moc poznałam juz wcześniej.modlitwa trzymŁa mnie przy nadziei,gdyby nie to chyba bym oszalaŁa.mimo iz choroba nie znikŁa całkiem ,dziecko ma się lepiej,zaczynają ustepowac rożne zaburzenia,badania pomocnicze wyszły dobrze.Ufam BOGU ze nas nie opusci w miedzy czasie starsze dziecko dostało łaske wyboru dalszej szkoły i zawodu,o co mialam dopiero prosic,lecz Matka Boza mnie uprzedzila. Odmawiam juz trzecią nowennę z rzędu,czasem jest jakos trudno,a kiedy indziej wprost odpoczywam czując nadzieję i towarzystwo MARII,matki Jezusa.KOCHAM CIĘ MATKO BOŻA.
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy