Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

d: nowenna pompejańska i choroba autoimmunologiczna

D: Nowenna pompejańska i choroba autoimmunologiczna

Nowennę odmówiłam na początku 2021 roku w intencji uleczenia z choroby autoimmunologicznej Gravesa-Basedowa. Choroba ta w 2020 r. zaatakowała mnie drugi raz- za każdym razem po ciąży (tak bywa z tą choroba akurat). Główny objaw tej choroby to nadczynność tarczycy. Współczesna medycyna nie ma na to lekarstwa…a przy drugim rzucie choroby przeważnie zaleca się rozwiązanie radykalne czyli usunięcie lub wycięcie tarczycy- a potem leki do końca życia.

Przeczytaj

uśmiechnięta kobieta

E: Uzdrowienia i praca

Tym świadectwem chciałabym podziękować Maryi za morze łask, które dzięki Jej troskliwemu i pełnemu miłości wstawiennictwu otrzymałam od Boga. Nowenna jest od pięciu lat dla mnie jak tlen – jestem od niej 'uzależniona’, podczas jej odmawiania odczuwam bezpieczeństwo, ogromna radość, pokój, miłość do siebie i innych, i oczywiście otrzymuje od Boga taki ogrom darów i 'cichych’, codziennych cudów, ze moje życie przez te piec lat zmieniło sie nie do poznania.

Przeczytaj

mnóstwo leków

Alicja: Uleczenie z ciężkiej choroby

To były dwie najtrudniejsze nowenny w moim życiu, często przerywane i wznawiane, kilkakrotnie w ciągu dnia powtarzane, ale zmęczenie, sen i niechęć, strach przed przyszłością to nie są powody, żeby zawrócić. Wprost przeciwnie, trzeba się brać za siebie i zaczynać wciąż od nowa, choćby dziesięć razy dziennie, dotąd, aż się uda odmówić dzienną część nowenny. Można ofiarować nawet bałagan w swojej głowie i zacząć od nowa, prosząc o siłę w modlitwie. Udało się, mimo zmęczenie i obowiązków, udało się, a On poprzez Nią sprawił wielki cud uzdrowienia.

Przeczytaj