Odmawiałam dwie nowenny ,jedną za siebie kiedy zachorowałam na nowotwór a jedną za życie dziecka .Ja miałam bardzo dobre wyniki przed operacją aż się lekarz dziwił ,że pet dobry ,komórek rakowych brak przed operacją a lekarz od chemii powiedziała o to chodziło ,dostałam łaskę umocnienia się w wierze i czas dla Boga,rodziny,siebie. Druga nowenna to syn na torach,szukaliśmy z policją ,namierzony telefon i strach o życie dziecka ale dziś jest z nami cały i zdrowy dzięki Ci Boże za twe łaski i Matko Przenajświętsza Nas Wszystkich Matko Miłosierdzia.
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy