Rok temu odmówiłam nowennę w intencji dobrego zakończenia się bardzo skomplikowanej sprawy sądowej. Sprawa ta była przekreślana przez większość prawników, adwokatów, profesorów. Ale Bóg postawił na naszej drodze Panią Mecenas która uwierzyła w jej dobre zakończenia. Sprawa ciągła się łącznie 5 lat. Przez stronę pozwaną mnie i moją rodzinę spotkało bardzo wiele krzywdy i nieuzasadnionych pomówień jak i groźby. Ale dzisiaj był ostateczny wyrok i to był bardzo dobry dla nas wyrok i ten koszmar się skończył. Ta sprawa bardzo zbliżyła mnie do Boga, a modlitwa dawała mi spokój i nadzieję. I wiem że warto nie poddawać się, a Mateczka jest przy nas i nami wspaniale się opiekuje. Nie wątpcie, Mateczka potrafi zdziałać cuda!!!
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy