Kiedy zacząć nowennę pompejańską?
Jeśli zaczniesz dzisiaj 14-01-2026 nowennę pompejańską, to część dziękczynna zacznie się od 10-02-2026 a ostatni dzień nowenny przypadnie na 08-03-2026. Zobacz, jak odmawia się nowennę pompejańską. Albo spróbuj z naszą apką.
Najczęściej komentowane
Dominika: Zdrowie psychiczne
Nowennę Pompejańską odmawiam od około 10 lat z przerwami. Ta modlitwa pomogła ...
Natina i pierwsze świadectwo Nowenny pompejańskiej
Poznaj pierwsze historyczne świadectwo nowenny pompejańskiej, spisane przez św. Bartola Longo. Znajdziesz ...
Mariola: W intencji mojego syna
Trzy lata temu syna chorego na padaczkę opuściła żona. Syn wprowadził się ...
Anna: Lepsza łaska
Moja babcia dostała udaru. Na wieść o tym natychmiast zaczęłam odmawiać nowennę ...
M: Odnalezienie miłości
Moje świadectwo zacznę od tego, ze moje życie miłosne było bardzo burzliwe ...
Ostatnie komentarze
Najwyżej oceniane
Wiola: Zawsze mogę na Ciebie liczyć
/ 2 głosów
Marcin: Warto było podjąć ten trud
/ 1 głos
Kamila: Maryja mnie wysłuchała kolejny raz
/ 2 głosów
Marzanna: Trzeźwość syna
/ 2 głosów
5 krótkich świadect nowenny pompejańskiej
/ 3 głosów
Świadectwa na temat:
alkoholizm choroba ciąża depresja dziecko egzamin macierzyństwo Maryja miłość modlitwa nadzieja nawrócenie nieczystość nowotwór operacja opieka Maryi otrzymane łaski pojednanie praca problemy problemy finansowe przemiana duchowa przemiana wewnętrzna rodzina rozstanie spokój duchowy spowiedź studia uwolnienie uzdrowienie wiara wysłuchane prośby zdrowie związek łaski



Jestem na 47 dniu 2 tygodnie się układało jest znowu to samo nie mam już siły…
Czytam…i płaczę… Historia wprost identyczna jak u mnie. Mąż z inną kobietą, cierpiące maleńkie dziecko i ja. Po ludzku nie do uratowania sytuacja. Mimo to się modlę choć żal zalewa mi serce.
U mnie nie było kobiety innej,ale urazy i żale już nie mam sił,chciałabym się cieszyć żyć pełnią życia…
Piękne niech wam Pan Bóg błogosławi. Odmówiłam 18naście nowenn ale nie uratowała swojego małżeństwa . Czytając Pani to tak jakby to była moja sutuacja z wyjątkiem tego że u mnie sprawy w sądzie się toczą a ja już nie wierze w nowenne. Oczywiście zostaje przy różancu i przy Bogu ale nowenna już mnie nie przyciąga bo jaki sens skoro zamiast lepiej jest gorzej. Wole się modlić za duszcze w czyśccu bo to przynajmniej nie boli
Elżbieto,jak tak sobie o Tobie rozmyślałam to pomyślałam ,abyś może odmówiła nowenne ponpejańską za siebie o dar wiary abyś miaĺa taką żebyś gòry mogła przenosić . „według wiary waszej niech się wam stanie.” może od tego powinnaś zacząć.Nie trać nadziei kiedyś wysyłałam Ci linka do świadectwa gdzie walka trwała szejść lat . Pięknie ,że modlisz się za dusze ,proś je nieustannie ,aby za Tobą się wsrawiały. Może wybierz osobe zmarłą z rodziny męża i odmawiaj za nią nowenne do Bożego Miłosierdzia a za jej wstawieńcictwem proś o nawrócenie męźa ,do czasu aż poczujesz Boży pokój w swym sercu. Elu wiem… Czytaj więcej »
Dziękuję za dobre słowo nowenne odmówiłam tez za siebie o wiarę modlę się codziennego. Staram się jak mogę ale mi to nie wychodzi. Niech Bóg robi co chce ja juz nic nie mogę. Pozdrawiam i niech Ci Pan Bóg błogosławi
Elżbieto posluchaj rady Eni i modl sie o wiare dla siebie i wypelnienie woli bozej. Czasem Pan Bog daje nam poczuc sie jak biblijny Hiob; moze Pan chce od nas takiej ofiary. Trzeba tez pamietac ze bez cierpienia nie ma drogi do zbawienia. Wiem jakie to ciezkie dzwigac krzyz ktory przygniata kazdego dnia, ktorego znaczenia nie mozemy pojac. Tylko Bog wie dlaczego w naszym zyciu jest tak a nie inaczej.A moze nasze cierpienie przyczynia sie do zbawienia dusz czyscowych? Tego nie wiemy; ale trzeba ufac. Bog nie zostawi nas w potrzebie, powiedz mu ze juz nie dajesz rady niesc tego,… Czytaj więcej »
Moja droga dziękuję. Ale odmówiłam 3 o wypełnienie woli Bożej w moim życiu i niestety kocham dalej mimo bólu i cały czas stoi moje małżeństwo i sakrament przede mną
Piękne świadectwo. Początek tak jak u mnie. Ciekawe czy MB też poprowadzi mnie i męża ku połączeniu.
A ja jestem juz 3 lata i 6 miesięcy z Mężem w separacji. Dzięki Bogu mamy kontakt (raczej z mojej inicjatywy). Mąż jest zatwardzialy w swoich postanowieniach, chociaż bardzo cierpi i mówił, że jest nieszczęśliwy i nie chce tak żyć. Nie ma sily przeprosić, stanąć w prawdzie i wrócić. Męska duma. Ważniejsza jest opinia otoczenia, którzy dopingowali Mu, jak odszedł i zachęcali do rozwodu. Jestem bezradna. Tylko Bóg może nam pomóc. Po ludzku nie ma szans na to, żebyśmy żyli tak, jak powinno żyć małżeństwo. PS dziennik duchowy Alicji Lenczewskiej – bez słów Jezusa był umarła albo zachorowała na depresję.… Czytaj więcej »
Bo cuda się zdarzają i nikt mi tego nie powie…:) ja mowię obecnie 4 czy 5ta nowenne za 2 tygodnie mam sprawę rozwodową pozew złożył mój mąż mamy syna, nie wiem co będzie dalej, ale spokój jaki otrzymałam i to, że z sytuacji po prostu tragicznej sytuacja jest trudna to też, dzieło Mateńki:) i mam jakieś wewnętrze przekonanie, że wszystko się ułoży.
Pomodle się w Waszej intencji
Dzien dobry a jak Pani formulowala intencje?Pozdrawiam