Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
7 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Ewelina
25.05.2018 15:48

Wzruszające świadectwo.

Marta
25.05.2018 13:09

Piekne swiadectwo

Ines
25.05.2018 10:37

Piękne świadectwo, niech Wam Bóg błogosławi! Szokuje mnie jednak to, jak pisze Pani, że córeczka wróciła do Was od biologicznych rodziców w tak ciężkim stanie. Dlaczego po takich wydarzeniach sąd się jeszcze zastanawiał kto powinien wychowywać dziecko? Czy sąd czekał na tragedię o jakich słyszy się w telewizji? Owszem, mówi się o tym, że dziecko powinno wzrastać w biologicznej rodzinie, ale skoro biologiczni rodzice się do tego nie nadają, a w dodatku są okrutni wobec dziecka czy nie powinno się ich pozbawiać praw rodzicielskich? Życzę Państwu dużo spokoju.

Kasiaa
24.05.2018 20:11

Szacunek za Waszą wiarę oraz dobro,które szerzycie dla córki Oli oraz swoją postawą (wiele osób boi się adopcji).Niech Matka Boża Was chroni i prowadzi bożą drogą.

ewa
24.05.2018 19:44

Małgorzato!!! Niech Bóg i wszyscy święci w niebie, błogosławią Was i Waszą córeczkę!!!! Jesteście cudownymi rodzicami, skoro tak wytrwale walczyliście Nowenną i w sądzie. Mateńka Pompejańska pomaga wszystkim, którzy potrafią Jej zaufać. Niech Was nie opuszcza zdrowie i szczęście!!!

sylwa
24.05.2018 16:20

Cudne swiadectwo ,lzy cisna sie do oczu

Eva
25.05.2018 15:09
Odpowiada na wpis:  sylwa

Mam dokładnie takie same odczucia. P.s do Malgorzaty: jesteście cudownymi ludźmi. Niech dobry Bóg ma Was w swojej opiece.

7
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x