Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
21 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
KP
03.09.2016 06:50

Modlitwę próbowałam zacząć w tamtym roku o pewnego chłopaka, niestety zniechecona porażkami i niepewnością czy dobrze ją odmawiam przestałam. W tamtym czasie zabiegał o mnie inny chłopak ale ja tego nie widziałam, bałam się odtrącałam. W brzydki sposób zakończyliśmy znajomośc, wiem że zaczął się później spotykać z kimś gdy się dowiedziałam byłam trochę urażona. Mimo wszystko wiedziałam że przyjdzie i tak się stało, że tamta go odrzuciła, załamany zaczął pisać ze mną, na poczatku mnie wyklinał,a ja przepraszałam za swoje zachowanie, w końcu spotkaliśmy się ale ja dalej byłam tą dumną damą co kiedyś, z czasem zacząl się do mnie… Czytaj więcej »

M2.
06.08.2016 22:00

…… dziękuję, że dziś trafiłam na tą stronę i dziękuje za komentarze dodające otuchy…….jestem po rozwodzie cywilnym,,,życie w małżeństwie było horrorem……w pewnym momencie zrozumiałam albo to się skończy albo on po prostu mnie zabije….. nie zawsze zdarzę uciec,,,był alkoholikiem znęcał się psychicznie i fizycznie…. siniaki …rany …ginął….znęcanie psychiczne zostawia ślady……jestem młoda mam syna mam 30lata dobrą pracę jestem niby zaradna mądra na stanowisku, elegancka itd…ale ja pamiętam to wszystko co on mówił o mnie i jeżeli spotykam kogoś na swej drodze to zawsze mówię żeby znalazł sobie kogoś odpowiedniejszego niż ja,,,,,,,,,,spotkałam pewną osobę……wydaje się że to „Ten” odmawiam nowenne Pompejską… Czytaj więcej »

Teresa A
23.04.2016 17:34
Teresa A
23.04.2016 12:06

Robert jak tak myślisz na NIE to daj sobie spokój ..Idź na spacer
No ale proszę Cie przebacz i jednemu i drugiemu

Robert
23.04.2016 17:27
Odpowiada na wpis:  Teresa A

Wczoraj pisałem w komentarzu, że Nowenna do najdroższej krwi Jezusa o zbawienie żony pomoże jej jak kadzidło umarłemu…Dzisiaj miałem sen: Znajdowałem się na jakimś wielkim polu po horyzont. Na środku tego pola był czarny krąg, owiany gęstą, czarną mgłą. W tym kręgu stała moja żona. Stałem z różańcem w ręce i patrzałem się na nią. Nagle uniosłem się w górę i zacząłem lecieć nad polem. Kiedy byłem już nad tym kręgiem moja żona podskoczyła i złapała się mojego różańca, a ja wyciągnąłem ją w światłość. Nie wiem, może to tylko moja wyobraźnia, ale ten sen był jakiś dziwny…

Teresa A
23.04.2016 17:33
Odpowiada na wpis:  Robert

Spi to sie śni , ale w snach jest cos . To tak jak byś żone uratował od czarnego różańcem . Robert to nie jest tak że tą Nowennę odmówisz i juz po problemie . Do mety masz jeszcze daleko . Za siebie też odmów tą Nowennę , za córkę , za przyjaciela żony TEŻ!!! A zwłaszcza za „przyjaciół” powinno sie odmówic Nowenne . Odszukaj świadectwo Agnieszki co Ci pisałam , na pewno Ci pomoże .
Nie poddawaj się

Beata
23.04.2016 00:41

Droga Moniko moim zdaniem Bóg jest Miłosierny i ja tez jestem po rozwodzie cywilnym dwa lata..mam przesłanki zeby stwierdzić nieważność mojego kościelnego związku te myśli pojawiły sie podczas odmawiania Nowenny Pompejańskiej…byłam na rozmowie z księdzem teraz czeka mnie rozmowa w kurii ale nie do tego zmierzam.Nie można myśleć ze jak nie wyszło małżeństwo oczywiście z jakiś ważnych przyczyn to nie mamy prawa być szczęśliwi z kimś innym przecież moim zdaniem miłość do Boga i całkowite zaufanie jest najważniejsze…I Bóg widzi i widział nasze cierpienia,doświadczenia ,bóle i wiadomo ze rozwód jest czymś złym ale nie raz nie można żyć z człowiekiem… Czytaj więcej »

Maria W
23.04.2016 14:28
Odpowiada na wpis:  Beata

Beato wszystko dotyczace malozenstwa jest w bibli szukac szczescia w kolejnych utopijnych zwiazkach bo trzeba zawiesic sie na czyims ramieniu to szczescie?Znam osobe ktora jest w 3 zw malozenskim to gdzieto szczescie i wybranek Boga ,teraz jest 3 bo tamte zw malozenskie niewyszly to ktory wyjdzie?gdzie ta kobieta ma szczescie ,chyba w lozku bow zyciu napewno NIE

M
25.04.2016 08:39
Odpowiada na wpis:  Beata

Dziękuje bardzo. Każdy człowiek chce być szczęśliwy i nic w tym dziwnego. Dlatego wierzę, że Bóg nie skreśla i ufam z całego serca, że mnie nie opuścił. Będę się także modlić za Ciebie i żeby wszystkie sprawy pomyślnie się poukładały

TERESA
22.04.2016 22:43

ROBERCIE NADZIEJA UMIERA OSTATNIA.

Robert
22.04.2016 22:21

Nie zrozum mnie źle. Kocham Boga i modlę się do niego. Od czterech dni odmawiam trzecią Nowennę Pompejańską, która w życiu modlącego działa naprawdę cuda, ale ja Ci gwarantuję, że żadna modlitwa nie uratuje Twojego związku. Modląc się będziesz żyła nadzieją, ale Ona dla Ciebie okaże się kiedyś zgubna. Ja cztery lata chodziłem i się tylko modliłem, błagałem, płakałem i czekałem na cud. Ale cud nie przyszedł ! Przyszedł za to kochanek do mojej żony. Chyba planują ślub. Nie wiem dlaczego, ale Bóg nie ingeruje w pojednanie małżonków…Może nie może ingerować w czyjąś wolę, może nie chce – nie wiem.… Czytaj więcej »

Maria W
23.04.2016 01:11
Odpowiada na wpis:  Robert

Robert dzis rano zastawilam swiadectwo z wczorajszej nocy gdy sie modlilam tj cud dla takich jak ty co niewierza jest w kometarzach

asia
22.04.2016 20:24

Dobrze ze pomijasz ten fakt Zadowolona….uwazasz ze po rozwodzie nie mozna kochac? Szukac Boga szukac milosierdzia Jego i zrozumienia przebaczenia swiatla drogi ze za Jego posrednictwem nie mozna modlic sie o drugiego czlowieka? Ze wszystko jest czarne albo biale?? Ze mloda osoba ktora jest po rozwodzie z Roznych powodow nie moze pragnac i poprosic Boga o mezczyzne czy kobiete w swoim zyciu??? Myslisz ze Bog nie jest ponad tym wszystkim ??? Jesli tak myslisz to mam nadzieje ze jestes w bledzie. Szczesliwi ktorzy nie zaznali rozwodu niech Bog im blogodlawi nieszczesliwi ktorzy doznali rozwodu niech Bog im blogoslawi BOG JEST… Czytaj więcej »

M
25.04.2016 08:35
Odpowiada na wpis:  asia

Dziękuję za słowa otuchy, tymbardziej, że wiem, że on kogoś ma i podobno ma z nią dziecko. Wiem, że najpierw powinnam sobie pozamykać te wszystkie sprawy i czekam na rozprawę w sądzie kościelnym, ale nic nie poradzę na to, że pojawiła się osoba, z którą chcę sobie układać życie na nowo i w końcu mieć upragnioną rodzinę. Każdy z nas upada i każdy ma prawo do szczęścia. Dokładnie asiu zgadzam się z Twoimi słowami „Szczesliwi ktorzy nie zaznali rozwodu niech Bog im blogodlawi nieszczesliwi ktorzy doznali rozwodu niech Bog im blogoslawi”, ponieważ nie życzę nikomu, aby przeżył takie chwile

Martyna
22.04.2016 20:13

Dlatego wszystko dzieje się na odwrót.

Magda
22.04.2016 20:13

Moniko, czy Ty wnioslas pozew o rozwód cywilny? Czy mąż?

M
25.04.2016 08:30
Odpowiada na wpis:  Magda

Jeszcze przed wniesieniem dokumentów o rozwód cywilny okazało się, że on już wniósł do sądu kościelnego dokumenty o stwierdzenie nieważności małżeństwa.

Zadowolona
22.04.2016 18:44

Pomijam już fakt, że modlisz się miłość innego mężczyzny będąc w sakramentalnym związku z małżeńskim z kimś innym… Zastanów się czy taka prośba może być w takiej sytuacji miła Bogu i Przenajświętszej Pannie ? Twój partner bardzo wyraźnie określił, że nie myśli o waszej relacji w taki sposób, jak Ty ją postrzegasz. Nie powinnaś inwestować w niego swojego czasu, uczuć i nadziei. On nie chce być z Tobą więc uszanuj to. On Ciebie po prostu nie kocha. Trudno jest żyć w związku, w którym jedna osoba odczuwa miłość a druga mówi ” że nie czuje tego”.

M
25.04.2016 11:09
Odpowiada na wpis:  Zadowolona

Bardzo łatwo jest oceniać kogoś innego, gdy nie wie się co ta osoba musiała przejść w życiu, a tymbardziej jak oceniającej osobie wszystko zapewne się układa bardzo dobrze. Rozumiem to wszystko o czym napisałaś i wiem, że powinno być tak, że najpierw powinnam pozamykać swoje sprawy i dopiero wtedy z „czystą kartą” budować coś nowego. I nie usprawiedliwiam się w ten sposób, bo wiem, że rozwód to bardzo zła rzecz. Po prostu wierzę w to, że jak poukładam sobie to wszystko to wtedy Przenajświętsza Matka przypomni sobie o moich prośbach i modlitwie i wtedy nasze drogi ponownie się połączą. Wierzę… Czytaj więcej »

Mikołaj
27.08.2018 09:44
Odpowiada na wpis:  Zadowolona

@Zadowolona – pamiętaj, że miłości się nie 'odczuwa’. Miłość to coś więcej niż uczucie! I zawsze przychodzą w niej mniej przyjemne momenty.
Przyjemne uczucie towarzyszące miłości to często zakochanie, które jest darem, ale nie można budować na nim związku. Byłoby to szalenie niebezpieczne, i związek taki moze upasc na pierwszej przeszkodzie.

Amanda
22.04.2016 18:21

Proszę trwać w modlitwie, nie poddawać się złemu. Podążać za przykładem Jezusa, który też upadał, ale pokazał ,że potrafi się podnieść i my też powinniśmy!

21
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x