Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
6 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Monika
13.06.2015 17:24

Piękne świadectwo 🙂 Jestem również chora na endometriozę i nie mam dzieci. Odmawiam moją pierwszą nowennę, ale w innej intencji. Popłakałam się czytajac Twoje słowa, bo dokładnie rozumiem co czułaś. Pragnę wierzyć, że mnie także wysłucha Matka Boża. Zanim zaczęłam odmawiać nowennę, w ogóle nie potrfiłam sobie wyobrazić, że mogę się modlić tak długą modlitwą. Odmawiam wszystkie cztery różańce i jestem już na końcówce 🙂 Dziękuję Ci Mateczko za to, że dałaś mi tyle wytrwałości, bym się nie poddała!

magda
13.06.2015 14:15

Cudowne świadectwo. Odmawiałaś jedną za drugą…ile wiary w Tobie jest. Też się popłakałam bo życie mi przez palce przecieka. Człowieka, którego bardzo kocham tracę albo już straciłam. Modliłam się o łaskę uzdrowienia z depresji a okazało się że jest zniewolony i potrzebuje egzorcysty. Że zły duch śmieci siedzi w nim. Ja od kilku tygodni chodzę jak „struta” bo walczę sama ze sobą że to pomyłka..że to nie może być prawda..wiem, wiem…przecież takie rzeczy się dzieją – ale ciągle pytam Boga dlaczego ja? dlaczego my? Przeszłam już chyba wszystkie możliwe emocje i złość..szatan mi się śni.czuję jak „siedzi” mi na plecach… Czytaj więcej »

Paulina
12.06.2015 22:57

Piękne słowa:) mam bardzo podobne odczucia co Ty:) nie doczekałam się jeszcze dwóch kresek na teście, ale wierzę, mocno wierzę i ufam:) i zupełnie mam inne nastawienie, złość, ból minął, jest spokój i wiara:)

Katarzyna
12.06.2015 19:47

Piękne i namacalne świadectwo,że w Panu moc i siła.Życzę kolejnych łask i pozostania na Drodze z Bogiem I Maryją.

Smutna
12.06.2015 19:19

Piękne świadectwo. Popłakałam się i ja również. Kocham dzieci i bardzo bym chciała je mieć. Jestem coraz starsza, trzydziestka stuknie a ja ani dzieci, ani kogoś u boku. I nie zapowiada się na nic. Modliłam się nowenną,ale jeszcze nie zostałam wysłuchana. Pojawiają się chwile zwątpienia, bo doskwiera mi samotność. Fakt dostałam bardzo wiele innych łask, za które jestem niesamowicie wdzięczna,ale ciągle pojawiają się myśli wątpiące. Odmawiam kolejną nowennę,ale już w innej intencji. A może zacząć kolejną w podobnej do poprzedniej? Stanęłam u progu braku pracy, miłości i dzieci.. i co tu począć. Zawierzyłam wszystko Panu Bogu,ale chyba nie słyszy mojego… Czytaj więcej »

Kamila
12.06.2015 16:48

Piękne świadectwo, łzy same płyną po policzkach. Gratuluję i czekam na kolejne świadectwo… cudu urodzin…. nie poprzestawaj na jednym świadectwie. Ja w swoje 29 urodziny tez usłyszałam wyrok, ale innego kalibru. Byłam wtedy w ciąży, świat mi się zawalił, ale powiwrzyłam moje Dziecko i siebie opiece Matki Bożej i to była najlepsza lokata mojego życia. Szczęść Boże.

6
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x