Nowennę pompejańską poleciła mi kilka lat temu koleżanka. Gdy odmówiłam pierwszą nie zostałam wysłuchana przez Matkę Bożą, ale różaniec od bardzo dawna był moją ukochaną modlitwą, a sam różaniec największą siłą i obroną.
Po roku od pierwszej mojej Nowenny Pompejańskiej zaczęłam ponownie odmawiać Nowennę o zdrowie dla córki, w połowie Nowenny Pompejańskiej dowiedziałam się że córka jest bardzo chora. Odmawiałam, płakałam i błagałam Matkę Bożą o uzdrowienie i uratowanie życia córki, zostałam wysłuchana. Zaczęłam następną, a później następne w których zostałam wysłuchana, dotyczyły moich najbliższych.
Odmówiłam dziesięć Nowenn Pompejańskich. Teraz skończyłam jedenastą Nowennę, byłam w połowie odmawiania kiedy moja intencja została wysłuchana, dotyczyła pracy dla mojego syna. Postanowiłam że jutro zaczynam następną.
Nadmieniam że jeśli nie odmawiam Nowenny Pompejańskiej to różaniec odmawiam codziennie. Matka Boża czuwa nad moją rodziną. To jest cudowna modlitwa, a różaniec największą siłą i obroną.