Obecnie odmawiam nowennę pompejańską od 1.01.2026 prosząc o zdrowie dla mojego wnuka Leona, 3 latka. Wola Boża zawsze na pierwszym miejscu, lecz poprosić aby Matka Boża pokierowała jak najlepiej zawsze można.
Wśród poprzednich nowenn pompejańskich, które odmawiałam w ubiegłym roku, którą zaczęłam 19.03.2025 (w dzień św. Józefa), prosiłam o pomyślny przebieg operacji dla mojej 5 letniej prawnusi Klarki. W szpitalu w Krakowie z radością usłyszeliśmy: „Wszystko będzie dobrze”. Obecnie wnusia jest po kontrolach lekarskich i może już swobodnie chodzić i czynić taneczne „wygibasy”. Kolejną kontrole ma pod koniec tego roku.
Odmawiałam także nowennę pompejańską m.in. za mojego dorosłego syna Pawła, któremu już kłoda spadając zmiażdżyła stopę. To był wypadek przy pracy. Dziwnym trafem (a raczej cudownym) obecny był w tym dniu, wyjątkowo chirurg, który jest spoza terenu i normalnie nie przyjmuje w dzień w którym zdarzył się wypadek. Myślę, że nie był to „szczęśliwy traf” lecz opieka Matki Bożej Pompejańskiej.