Pragnę zgodnie z obietnicą złożyć świadectwo odmówienia Nowenny Pompejanskiej. Zatem to już była któraś z koleji nowenna. Pierwsza nowenna którą rozpocząłem miała miejsce w 2015 roku przeżywałem ogromne trudności dotyczace ważnej sprawy.
Modliłem sie o przemianę serca która sie dokonała m.in przez odbycie szczerej spowiedzi z całego życia m.in wyznanie grzechów o których zapomniałem, zataiłem. Tak miałem wtedy ogromne pragnienie szczerej spowiedzi i taki przymus że muszę to zrobić. Starałem sie korzystać z sakramentów świętych. Uczestniczyłem w nabożeństwach pierwszych piątków i sobót miesiąca oczywiście z pomocą Naszej Kochanej Mamy.
O nowennie pompejańskiej dowiedziałem się z gazety nie pamiętam jakiej. Oczywiście jakiś czas tą modlitwa musiała odczekać abym sie zdecydował ją odmawiać. Ale pamiętam to był dla mnie trudny czas stwierdziłem zacznę sie modlić bo to tylko pozostało aby rozwiązać moja sprawę. Oczywiście sprawę udało sie rozwiać tylko w trochę inny sposób niż myślałem.
Ostatnią nowenne pompejańską jaka odmówiłem modliłem sie w intencji uzdrowienie ciała i duszy. Tak modlitwa nie była łatwa były trudnosci ale też łaski. Napewno łaskę jaką zauważam że otrzymałem jest to że staram sie nie chować urazy do drugiego człowieka gdy mnie ktoś skrzywdzi nie zawsze chce odpowiedzieć złem za zło. Lecz zło dobrem zwyciężaj. Czasem modlę sie za osobę którą mnie skrzywdziła.
Podczas nowenny pompejanskie źle się czułem na własne życzenie %%% ale pomimo tej sytuacji miałem taki przymus aby się pomodlić nie przerwać tej nowenny. Nie zasnąłem dopóki nie skończyłem odmawiać tej modlitwy. Dla mnie to była ogromną łaską i wyraz tego że mam się modlić pomimo zawinionej sytuacji.
Jeszcze chciałem napisać że zamówiłem 9 Mszy Św za dusze w czyśćcu cierpiące starałem sie uczestniczyć we Mszach Św za nie. Miałem takie pragnienie aby to uczynić gdyż często wyświetlały mi sie filmiki z taką tematyka. Przypuszczam że było to działanie Boże wobec ogromnego grzesznika jakim jestem. Jedno wiem napewno będę sie modlił za dusze czyścowe bo one pomagają. Tak jak również święci i błogosławi.
To napewno nie była moja ostatnia nowenna pompejanska chyba że Bóg zdecyduje inaczej. Podczas trwania nowenny pompejańskiej pojawiła sie myśl aby pomodlić się za parafie, rodzinę oraz aby zacząć odmawiać tajemnice szczęścia. Będę musiał spełnić te zobowiązania.