Nowennę pompejańską odmawiałam za mojego syna, który sprawiał problemy wychowawcze a ja nie wiedziałam jak mu pomóc. Ciągle słyszałam że źle go wychowywałam i to moja wina. Źle wychowywałam go od początku i teraz są problemy.
Wizyty u psychologa nic nie dawały. Wreszcie trafiłam do specjalisty który stwierdził problemy sensoryczne i zalecił właściwą terapię żeby równomierne rozwijał się układ nerwowy. Teraz syn jest w trakcie terapii i rozumiem że jego złe zachowanie wynikało z tego że nie umiał jego układ nerwowy prawidłowo przetwarzać bodźców które do niego docierały.
Dziękuję za czas nowenny pompejańskiej. Nadal będę odmawiać tą modlitwę i prosić Maryję o pomoc i światło Ducha Świętego w wychowaniu mojego syna.