Składam świadectwo i dziękczynienie z kolejnej nowenny pompejańskiej. To już moja szczerze to nie pamiętam, która ukończona nowenna pompejańska. Niedawno urodziłam synka i poczułam potrzebę odmówienia kolejnej nowenny pompejańskiej, ale nie wiedziałam w jakiej intencji, aż w sercu poczułam, że za moją rodzinę o opiekę Maryji Przenajświętszej.
W trakcie odnawiania nowenny okazało się, że mój synek ma bardzo złe wyniki badań. Pokrótce trafiliśmy od szybką opiekę lekarską a ja czułam taki spokój, że wszystko będzie dobrze. Po kilku tygodniach wyniki znacząco się poprawiły, czekają nas za 3 tygodnie kolejne badania, wierzę,że będzie wszystko dobrze, bo przecież sama Maryja Moja Ukochana Matka czuwa nad naszą rodziną .
Bodajże będzie już rok odkąd skończyłam odmawiać nowennę pompejańską w intencji dusz czyśćcowych o łaskę nieba dla nich. Jeszcze o tym nie dawałam świadectwa,ale miałam sen…byłam na cmentarzu takim starym, mogiły jakby z początku XX wieku,albo starsze. Siedziałam na ziemi obok takiej mogiły i jakby z ziemi z tego grobu wyszedł taki elegancko ubrany mężczyzna w garniturze lat 20stych ubiegłego wieku, uśmiechnięty w kapeluszu na głowie, a ja się nie bałam czułam taką radość i spokój. Nie pamiętam dokładnie szczegółów ale bardzo dobrze pamiętam to uczucie radości i myślę, że to właśnie dusza tego mężczyzny dzięki modlitwie została wybawiona z czyśćca. Wstawiajmy się proszę każdego dnia za dusze cierpiące i ofiarujemy nasze trudy i modlitwy.
Obecnie jestem w trakcie odnawiania kolejnej nowenny pompejańskiej, cały czas czuję opiekę Panienki Przenajświętszej i codziennie Jej zawierzam siebie i moją rodzinę .