Zakład w którym pracowałam został zamknięty, następnie przeniesiono mnie do innego oddziału w innym mieście. Dojeżdżałam do pracy 1-1,5 godziny dziennie w jedną stronę.
Zaczęłam się modlić nowenną pompejańską o pracę, o konkretną firmę, czasem w aucie po drodze. Starałam się często chodzić na msze św. i też odmawiać nowennę pompejańską w kościele przed obrazem Maryi często. W 9 dniu części dziękczynnej znalazłam inna ofertę pracy w moim zawodzie (wykształcenie wyższe) i wysłałam CV, gdy byłam w kościele i modliłam się przed obrazem Maryi zadzwonił telefon (po 2 godzinach od wysłania CV) i zaproszono mnie na rozmowę.
Prace otrzymałam w 16 dniu części dziękczynnej. 18 grudnia w dniu święta Maryi oczekującej. W dniu 43 zostałam wysłuchana. Dodam, że chodzi o stanowisko które trudno zdobyć oraz nie w zakładzie w którym ja chciałam ale innym. Lecz też w tym samym zawodzie co chciałam Chwała Maryi.