Pragnę Podziękować Królowej Różańca Świętego za wszystkie łaski które otrzymałem dzięki Nowennie Pompejańskiej. Modliłem się w intencji mojej pokory często brakowało mi tej pokory byłem zarozumiały i pogardzałem drugim człowiekiem.
Z Nowenną Pompejańską zetknąłem się w listopadzie tego roku czyli miesiąc temu.Podczas Mszy Świętej kapłan który głosił homilię mówił o Świętym Bartolo Longo, mówił o tej właśnie Nowennie i o łaskach. Pomyślałem, że spróbuję podjąć ten trud, przerażało mnie to że trzeba codziennie mówić cały Różaniec. Postanowilem. Będę odmawiał trzy części ale czy dam radę . Na początku szło mi dobrze ale co dzień coraz trudniej a to brakowało czasu a to ciężko było się skupić. Mateczka kochana dała siłę mówiłem sobie nie przerwę dam radę.
Maryja zaczęła prostować moją skrzywioną psychikę i wiem, że trzeba czas. Z całą pewnością mogę powiedzieć że dzięki tej nowennie pompejańskiej u mnie zaczął się proces przemiany, zacząłem inaczej patrzeć na świat i ludzi , Dziękuje Przenajświętszej Pani polecam wszystkim tę Nowennę. Po Świętach Bożego Narodzenia zacznę na nowo odmawiać Nowennę Pompejańską spróbuję cztery części.