O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się zupełnie przypadkiem przeglądając modlitewnik z różnymi nowennami. Pierwsza nowenne odmowilam kilka miesiecy temu. Moja sytuacja wydawała się dość beznadziejna, więc postanowiłam poprosić o pomoc Matke Bożą. Zostałam wysłuchana i dostałam pracę.
Niestety po jakimś czasie los tak sprawił, że z dnia na dzień musiałam podjąć decyzje o rezygnacji. Zupełnie nie rozumiejąc dlaczego tak nagle i niespodziewanie to się stało. Postanowiłam po raz kolejny zawierzyć sprawę Matce Bożej, choć teraz sytuacja jeszcze bardziej się skomplikowała przez sprawy jakie się dodatkowo nałożyły. I tym razem zostałam wysłuchana, 2 dni przed końcem nowenny pompejańskiej dostałam telefon, że jestem przyjęta do nowej pracy, której warunki są o wiele korzystniejsze niż w poprzedniej. Teraz wiem, że tamta praca nie była dla mnie, była przygotowaniem do czegoś znacznie lepszego.
Z całego serca dziękuję Matce Bożej za opiekę. Zachęcam do zawierzenia Jej swoich trosk, bo Ona przez swoje wstawiennictwo wyprasza dla nas potrzebne łaski, a różaniec jak mawiał św. Ojciec Pio to „potężna broń” zarówno przeciw złu, jak i środek duchowej ochrony i łączności z Maryją. Nowenna Pompejańska to cudowna i piękna modlitwa, odmawiana z ufnością, zawierzeniem i wytrwałością jest „modlitwą nie do odparcia”.