Kilka lat temu u mojego syna wykryto guzek w głowie. Od tego czasu modlę się Nowenną Pompejańską o jego zdrowie. Proszę Mateńkę Pompejańską by czuwała nad moim dzieckiem.
Każdego roku syn ma zalecone badanie kontrolne, by sprawdzić rozmiar guzka. Nie będzie potrzebna operacja, gdy guzek nie będzie rósł. I tak już kilka wyniki badań są dobre, że oddychamy z ulgą. Guzek nie rośnie.
Nie ustaję w prośbach do Maryi, prosząc Ją o całkowite uzdrowienie syna. Jest to dla mnie swoisty test zaufania Matce Bożej. Wyprosiłam już wiele łask Bożych modląc się Nowenną Pompejańską, dlatego wiem, że nie można wątpić w dobroć i pomoc Bożej Matki. Trzeba modlić się i cierpliwie czekać . Samo to, że syn dobrze się czuje , a guzek nie rośnie to zasługa Matki Bożej, dlatego jestem wdzięczna Mateńce, że ma w opiece moje dziecko.