Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

22-latka: Pozbycie się uzależnienia

5 4 głosów
Oceń wpis

Odprawianie nowenny pompejskiej idzie mi bardzo ciężko, ale widzę jedno drobne małe światełko w tunelu. Odprawiając ten różąniec czułam się jakbym nie była już sama na świecie. Jestem młodą, 22 letnią dziewczyną która przez większość życia wychowała się w amerykańskim internecie, na stronach internetowych, które bardzo wpłynęły na moje życie.

Mój okres dorastania był niezwykle ciężki, ponieważ moje zainteresowania trochę odbiegały od tych innych dziewczynek. Więc kiedy miałam około 15-16 lat uznałam że jestem osobą transpłciową. Ponieważ zwykle przyjaźniłam się tylko z chłopakami, a dziewczyny mnie odrzucały- uznałam to za najlepsze rozwiązanie. Jednak to wszystko później się okazało tylko fazą, nastoletnim buntem i chęcią przynależenia do jakiejś grupy by być wyjątkową.

Przez ten okres poznałam wiele osób, transpłciowych, niebinarnych czy nawet takich jak therianie, czyli osoby które uważają że nie są w pełni ludźmi i wymuszają na sobie zwierzęce zachowania jako ich nowa tożsamość (według mnie to nie jest zbyt zdrowe, ale nie chcę się z nikim kłócić. Każdy wybiera swoją ścieżkę, więc nie będę im przeszkadzać, nawet jeśli mi się to bardzo nie podoba).

Moje zdrowie psychiczne bardzo podupadło ostatnio, a ja nie wiedząc co robi rzuciłam się w wir szaleństwa, odosobnienia i całkowitego odizolowania się od siebie. Lecz, wtedy powróciłam do swojej rodzinnej religii, po tym jak zaczęłam się czuć dziwnie próbując być buddystką. Nie wiem czy to dziwne uczucie podczas myślenia o buddyźmie było dziwnym wynikiem autyzmu (jest szansa że niestety go posiadam) czy to właśnie coś mi w duszy mówiło kiedy w niego wierzyłam.

Ale nawet jeśli wszystko to było w mojej głowie, to i tak cieszę się że porzuciłam tamtą religię. Jako Katoliczka czuję się o wiele lepiej, Podczas modlitwy zapominam o większości problemów, a „dziwne uczucie” znikło. Wciąż nie mogę 100% uwierzyć w Boga, nieważne jak bardzo się staram, ale modlitwa bardzo mi pomogła.

Miałam zamiar odprawiać ją codziennie, ale niestety jestem tylko człowiekiem i udało mi się to w tylko w połowie. Czuję że odprawiając tą modlitwę mam szanse na lepsze życie.

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
4 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Pawel
15.09.2025 18:49

Czy modlitwa na różańcu podczas prowadzenia auta ma sens? Jestem bowiem bardziej skupiony na prowadzeniu niż modlitwie.

Marcin
12.09.2025 08:24

To wspaniałe co robisz ,spróbuj jeszcze raz ukończyć odmówić całą nowennę, ja mogę narazie tylko marzyć rzemyk mój syn który uznaje sue za kobietę robił terz co Ty ,jestem w trakcie odmawiania nowennę za niego za 2 dni koniec, pozdrawiam CIĘ serdecznie z Bogiem

Monika
08.09.2025 20:50

Wybrałaś teraz najlepszą drogę

Agnieszka
08.09.2025 16:54

Piękne świadectwo. A jaka radę masz dla nastoletniej dziewczynki która mówi o sobie w formie męskiej i uważa się za theriana? Jak mogę jej pomóc?

4
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x