O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się dawno temu od moich bliskich koleżanek z pracy. Ale dopiero po kilku latach, przypomniałam sobie o niej. A mianowicie w sytuacji, gdy zaczęłam się bardzo martwić o moją dorastającą córkę.
Świat teraz proponuje młodzieży różne formy rozrywki, kultury. Co niekoniecznie ma na nich dobry wpływ. Ja zauważyłam, że moja córka ma problem ze swoją tożsamością płciową. Zaczęła ubierać się jak chłopak, zrobiła sobie chłopięcą fryzurę. Podejrzewałam, że się okalecza. I wtedy pomyślałam, że tylko Matka Boża jest w stanie mi pomóc. Ona jako Mama najlepiej zna i rozumie rozterki innej matki.
Był listopad, gdy rozpoczęłam Nowennę Pompejańską. Normalnie chodziłam do pracy, więc nie ukrywam ,że wymagało to ode mnie troszkę wysiłku i lepszego planowania czasu. Ale da się. Mi bardzo pomagał mój mąż. Wiedział , że potrzebuje trochę czasu, więc to on przejął znaczną część obowiązków domowych. I za to bardzo mu dziękuję. Dla mnie najwygodniejszą formą modlitwy, było słuchanie modlitwy odprawianej np. na youtubie i wspólne modlenie się. Dzieliłam sobie Nowennę na części. Jedną część starałam się modlić przed pracą. I tak podołałam przez 54 dni.
I pisze do Państwa po prawie pół roku zakończenia Nowenny Pompejańskiej,żeby podzielić się szczęśliwą nowiną. Matko Boża i tym razem mnie wysłuchała i wyprosiła mi u Pana Boga łaskę. Efekty nie przyszły od razu. Ale teraz widzę, że moja córka jest inną osobą. Chyba spodobała jej się kobieca natura. Ubiera się dziewczęco, nosi biżuterię. Zaczęła nawet interesować się makijażem ( normalnie pewnie bym się z tego nie cieszyła, ale teraz sprawia mi to radość, bo to sygnał, że odkryła i polubiła swoją kobiecość). Matko Niebieska dziękuję ogromnie za Twe łaski.
Dla wszystkich, którzy wahają się podjąć Nowenny Pompejańskiej, proszę zaufajcie Maryi. Ona naprawdę jest Miłosierną Matką. Ja jestem tego przykładem.
Danuto, to normalne, że młoda dziewczyna ma problem z tożsamością płciową. Ciało się zmienia, dla wielu z nas to traumatyczne przeżycie i chcemy to jakoś zatrzymać, boimy się tej przemiany z dziecka w kobietę. Mam nadzieję, że wraz z mężem nie stosujecie krzyku, kar i zakazów, bo to tylko pogarsza problem, córka jeszcze bardziej się wtedy zapiera. Ona potrzebuje pomocy. Oprócz modlitwy bardzo ważne jest, by zapewnić ją o swoim wsparciu i miłości. Jeśli potrzebuje tej ochrony w postaci męskich ubrań, fryzury, trzeba jej na to pozwolić przez jakiś czas (nie popierać, nie pochwalać, po prostu pokazywać, że nie robi… Czytaj więcej »
no ani ja ani moje kolezanki w wieku nastoletnim ani wczesniej ani pozniej nie mialasmy problemy z tozsamoscia plciowa. Cale szczescie ze matka od razu sie zaczela modlic za corke, ktora byc moze sobie wymyslila ze bedzie lezbijka.
Nie mówię, że każda dziewczyna ma. Ale prawie każda przeżywa wtedy trudny okres, bo zmieniające się ciało, przemiana w kobietę wpływa na psychikę. Ty nie miałaś, super, to jesteś jedna. Ale co do twoich koleżanek nie możesz być pewna, bo ja np. miałam takie problemy, ale nikt o tym nie wiedział poza najbliższą rodziną. Problem z tożsamością płciową nie musi oznaczać, że dziewczyna się przebiera za chłopaka, to może być przeżywanie wewnętrzne, a nawet podświadome. Ale teraz to zjawisko bardzo częste na Zachodzie i coraz częstsze w Polsce, bo dociera do nas ta ideologia, która żeruje głównie na dorastających dziewczynach… Czytaj więcej »
Jest taki subreddit dla osób które zrezygnowały z transpłciowości, nazywa się r/Detrans. Są tam ich historie i nowy pogląd na świat. Choć pod żadnym wypadkiem nie polecam nowej wersji czyli r/ActualDetrans, ponieważ jest on pełen dzieci i nastolatków którzy często nie rozumieją że ktoś może mieć inne zdanie.