Na prośbę syna podjęłam modlitwę nowenną pompejańską o pracę dla niego. Aplikował do kilku firm ale odzew był znikomy. Chciano go zatrudnić ale za nieatrakcyjną płacę. Syn ma wykształcenie wyższe podyplomowe i duże ambicje zawodowe.
Ponadto, na na utrzymaniu żonę i dziecko. Wynagrodzenie godziwe wystarczające na utrzymanie rodziny to priorytet przy poszukiwaniu zatrudnienia. Moja modlitwa została wysłuchana wraz z zakończeniem nowenny pompejańskiej – tj. w święto Matki Bożej Zielnej. Syna zaproszono na rozmowę i zaproponowano mu pracę i dobrą płacę. Wierzyłam w moc tej modlitwy i tak się stało. Syn podjął pracę natychmiast po zakończeniu nowenny pompejańskiej w tej intencji. Dzięki Ci, Mateńko, za kolejną wysłuchaną intencję.