Nowennę Pompejańską odmawiałam już wiele razy. Bardzo często modliłam się również do św. Rity. Różaniec czy jakakolwiek inna modlitwa jest ze mną od zawsze. Takie wzorce przekazali mi moi rodzice i staram się to kontynuować.
Wiele, wiele razy a może i zawsze moje prośby zostały wysłuchane. Nie zawsze jednak potrafię wszystko zrozumieć. Nie zawsze dzieje się tak jak bym chciała, albo nie potrafię zauważyć tych zmian. Są chwile zwątpienia, żalu a nawet gniewu, że coś wydawałoby się dobrego dla rodziny, nie dzieje się. Chciałabym,żeby moje dzisiejsze świadectwo było podziękowaniem za wszystkie łaski, które otrzymałam i przeprosinami za to, czego nie rozumiem, za gniew, żal i zwątpienie.