Kiedy zacząć nowennę pompejańską?
Jeśli zaczniesz dzisiaj 05-03-2026 nowennę pompejańską, to część dziękczynna zacznie się od 01-04-2026 a ostatni dzień nowenny przypadnie na 27-04-2026. Zobacz, jak odmawia się nowennę pompejańską. Albo spróbuj z naszą apką.
Najczęściej komentowane
Alicja: Nawrócenie syna Dawida
Dziękuję Matce Bożej Pompejańskiej za wyrwanie mojego syna z nałogu alkoholowego. Syn ...
Barbara: Przemiana serca
O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się ponad dekadę temu. W tym czasie działo ...
Ewelina: Cichy cud
7 miesięcy temu przeżyliśmy z mężem najgorszą ciemną noc w życiu. 7 ...
Stanisław: Uzdrowienie z choroby
Z Nowenną Pompejańską zapoznałem się w kościele parafialnym w 2019r. Od tego ...
Różaniec z Pompejów – w łączności z…
Dla Czcicieli Matki Bożej Pompeje są miejscem wyjątkowym. To tutaj św. Bartolo ...
Ostatnie komentarze
Najwyżej oceniane
Marcin: Przedłużenie umowy o pracę
/ 5 głosów
Anna: Uzdrowienie duszy
/ 5 głosów
Magdalena: Ocalenie małżeństwa i uzdrowienie
/ 4 głosów
Przemysław: Prawo jazdy syna
/ 1 głos
Renata: Uzdrowienie Martynki
/ 3 głosów
Świadectwa na temat:
alkoholizm choroba ciąża depresja dziecko egzamin macierzyństwo Maryja miłość modlitwa nadzieja nawrócenie nieczystość nowotwór operacja opieka Maryi otrzymane łaski pojednanie praca problemy problemy finansowe przemiana duchowa przemiana wewnętrzna rodzina rozstanie spokój duchowy spowiedź studia uwolnienie uzdrowienie wiara wysłuchane prośby zdrowie związek łaski
Szczerze pana podziwiam. Popłynęły mi łzy ze wzruszenia, że są tacy wspaniali chrzestni. Mnie ojciec dręczył i nas zostawił, a chrzestny mój miał i chyba jeszcze ma ze mnie ubaw jaki to ja nieudacznik jestem. Mówił na mnie sierota. Jak go poprosiłem, żeby mi sprzedał (tak sprzedał) jedną działkę budowlaną – a jest już kawalerem po 60 i działek ma ponad 10 – to bez słowa zbył mnie wzrokiem. Moja dusza tak naprawdę błagała o uwagę i akceptację. Nie liczyłem na miłość. Modlę się za jego prawdziwe nawrócenie i staram się dziękować Bogu za każdy kolejny mój krzyż, chociaż nie… Czytaj więcej »
Przepraszam, że napisałem o sobie. Trochę mi ulżyło. Ojcu i chrzestnemu oczywiście wybaczyłem.
Kornelu promieniuje od Ciebie opanowanie, mądrość i dojrzałość. Spłynęło na Ciebie wiele łask Bożych.
Bardzo interesujące świadectwo, zwłaszcza końcówka. Sam zostałem w tamtym roku ojcem chrzestnym i również chciałbym dawać jak najlepszy przykład chrześniakowi.