Chciałbym zostawić świadectwo nawrócenia i pomocy Matki Bożej w najcięższym czasie mojego życia, mianowicie gdy po ponad 2 latach małżeństwa odszedł ode mnie mąż. Gdy byłam na samym dnie rozpaczy, Matka Boża włożyła mi do ręki różaniec, pomogła wstać na nogi i poprowadziła mnie do Jezusa. Zawsze bylam katoliczką „od święta”. Wierzylam w Boga, od dzieciństwa chodziłam do Kościoła, ale teraz wiem, ze było to za mało. W KOŃCU POZNAŁAM BOGA ŻYWEGO! Obecnie jestem w trakcie 7 nowenny, intencje po ludzku jeszcze nie zostały wysłuchanie, ale wierzę, że Bóg nad nami czuwa a Maryja nas prowadzi i wszytsko co zgodne z Wolą Bożą nastąpi w odpowiednim czasie i jeszcze będę mogła napisać kolejne świadectwo. Póki co, ilość łask i znaków jakie otrzymałam za przyczyną Maryi jest nieprawdopodobna. Matka oprócz wielkiej łaski pokoju, pocieszenia i sił, które dla mnie wyprosiła u Swego Syna postawiła na mej drodze wielu cudownych ludzi, którzy mi niesamowicie pomagają i prowadzą. Dziękuję Maryjo za Twoją miłość, za to, że jestem Twoim ukochanym dzieckiem, że zaprowadziłaś mnie do Jezusa, sama w pewnym momencie usuwając się „na bok”. Proszę, otulaj wciąż płaszczem swej opieki nasze małżeństwo i pomóż mi tak jak Ty z pokorą przyjmować Bożą Wolę. Wszystkim, którzy wciąż wahają się, czy podejmować nowennę mówię z czystym sercem „Tak, to jest ten moment. Różaniec, to najcudowniesza droga dla Twojej duszy, skoro tu jesteś i czytasz to świadectwo, to znaczy, że Matka Boża wyciąga do Ciebie rękę. Nie odtrącaj jej. Nigdzie nie znajdziesz takiej pomocy i miłości jak ta, wypływająca z Jej Niepokalanego Serca. Resztą ona już się zajmie. Tylko daj się poprowadzić”.
Kiedy zacząć nowennę pompejańską?
Jeśli zaczniesz dzisiaj 06-04-2025 nowennę pompejańską, to część dziękczynna zacznie się od 03-05-2025 a ostatni dzień nowenny przypadnie na 29-05-2025. Zobacz, jak odmawia się nowennę pompejańską. Albo spróbuj z naszą apką.
Najczęściej komentowane
Aktualizacja apki „Nowenna pompejańska i różaniec”
Grzegorz: W intencji rodziny
Wiktoria: Wybrałaś mi najlepszego męża
Krzysztof: Nie wierzyłem…
Elżbieta: Otrzymałam mieszkanie
Ostatnie komentarze
Najwyżej oceniane
Świadectwa na temat:
alkoholizm choroba ciąża depresja dziecko egzamin Maryja miłość modlitwa nadzieja nawrócenie nieczystość nowotwór operacja opieka Maryi otrzymane łaski pojednanie praca problemy problemy finansowe przemiana duchowa przemiana wewnętrzna rodzina rozstanie spokój duchowy spowiedź studia szkoła uwolnienie uzdrowienie wiara wysłuchane prośby zdrowie związek łaski
Autorka tego świadectwa wykazuje się niezwykłą siłą i wytrwałością. Bardzo motywujący tekst do podejmowania walki z własnymi problemami.
Wiem co to znaczy kochana. Od Mojego syna też odeszła żona po 2 latach małżeństwa! Tak jak bardzo chciała wyjść za mąż, tak szybko odeszła od syna. Syn bardzo to przeżył, My jako rodzice, byliśmy w szoku. Gniew, rozpacz rozrywają nasze serca. Boże, my nie wiemy dlaczego? Co jest powodem. Synowa miała już 35 lat, miała córeczkę 9 letnią. Pokochaliśmy Marysię jak naszą wnuczkę. Syn pokochał bardzo, jak swoją córkę! Bardzo tęsknimy za Marysią, bo dziecko jest niczemu nie winne i ona też nas pokochała! Ale życie napisało inny scenariusz. Już są po rozwodzie. A Tobie życzę abyś miała siły… Czytaj więcej »
bardzo pozytywny komentarz, gorzej, że jak ma spotkać jakiegoś mężczyznę, jak zostawił ją sam mąż? 🙁
Wiesiu..A co jeśli autorka świadectwa- jak domniemywam- jest sakramentalną żoną swojego męża? Jak ma sobie układać życie z nowym facetem, który ją pokocha? To wbrew nauce kościoła…chyba,że udowodni że ślub kościelny był na niby i sakrament nie zaistniał…Wtedy droga wolna i chyba tak jest najprościej.
Andrzejowa, w Naszym przypadku też odbieramy że ślub syna był na niby i generalnie sakrament nie zaistniał bo jak inaczej można to odebrać.Zycie Nasze i Naszego syna zostało zdewastowane i rozleciało się na tysiące kawałków. Podejrzewamy że była synowa zawsze będzie uciekać i szukać nowej miłości……………….. to jest przerażające. Pozdrawiam serdecznie! Z Panem Bogiem
Wiesiu, nie obraź się ale to co Wy odbieracie to jedno a co jest realnie to drugie..stwierdzić że małżeństwo NIE ZAISTNIAŁO może wyłącznie sąd biskupi po gruntownym procesie i udowodnieniu tego faktu A nie sami zainteresowani lub co gorsza ich rodzice lub inni..
Chyba,że syn już ma wyrok sądu biskupiego i wie,że jest stanu wolnego (w sensie kanonicznym) – to wtedy sprawa jasną… pozdrawiam
Andrzejowa, syn dopiero jest miesiąc po rozwodzie cywilnym i jeszcze nie wystąpił do Sądu Biskupiego. Wiemy, że ta procedura potrwa dość długo! Pozdrawiam Wiesia
łamanie regulaminu wpis usuniety