Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
7 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
enia
12.01.2019 19:20

Na yt można odsłuchać ksiazki ks.Amortha, polecam
Lukasz dobrze pisze

Magdalena
13.01.2019 13:03
Odpowiada na wpis:  enia

To znaczy, że jak miałam raka, to był we mnie jakiś demon? Staram się być blisko Boga, modlę się codziennie, itd., i skąd u mnie się wziął jakiś demon?

Magda
09.01.2019 22:41

Jak Pani Tata się odżywiał przed postawieniem diagnozy? Jak Pani Tata się odżywia po postawieniu diagnozy? Chyba nic nie odgrywa większej roli w kwestii zdrowia jak to, co wkładamy do swoich ust. Polecam książkę pt. „Dieta Alleluja”. Autor tej książki zachorował na raka i po usłyszanej diagnozie zmienił całkowicie swój sposób odżywiania. Radykalna zmiana nawyków żywieniowych poskutkowała tym, że jego ogromny guz malał z miesiąca na miesiąc aż zniknął całkowicie. Po około roku po raku nie było śladu. Bez żadnej ingerencji chirurgicznej, bez chemioterapii, bez radioterapii. Bez przerzutów, cierpienia, bólu.

Lukasz
09.01.2019 19:23

Ksiadz egzorcysta z watykanu gabriel amorth w swojich ksiaszkach opisuje ze wszylkiego rodzaju nowotwory raki powoduje szatan demon sodomi i ze jak sie wyzuci demona sodomi z ciala chorego wszylkiego rodzaju nowotwory raki znikajom po egzorcyzmach

Magdalena
10.01.2019 07:11
Odpowiada na wpis:  Lukasz

Wszelkie nowotwory są spowodowane chemią zawartą w jedzeniu, a nie jakimś demonem.

Lukasz
12.01.2019 19:16
Odpowiada na wpis:  Magdalena

Demon o imienu sodomi powoduje raki nowotwory ksiadz egzorcysta z watykanu opisuje to w ksiazce I Sam egzorcyzmowal chorych name raki nowotwory I mowi szatan demon o imienu sodomi powoduje raki nowotwory ks Gabriel amorth z watykanu rzymu.

Maria
09.01.2019 14:36

Nie martw się tym, że twoja modlitwa nie jest idealna. Niczyja nie jest. Moja kochana mama powtarza ” Modlę się jak potrafię. Reszta należy do Boga”. I tego się trzymajmy. Niech Bóg pokieruje chorobą twojego taty wg własnego zamysłu. Mój tata zmarł na raka. Nie znałam wówczas NP, ale modliłyśmy się z mamą jak umiałyśmy. Tata odszedł do Boga w sposób, jaki tylko można sobie wymarzyć: w szpitalu, ale w otoczeniu rodziny, w cichości i spokoju podczas szeptanej przez mamę modlitwy różańcowej 🙂 Nie jest łatwo pogodzić się ze śmiercią taty, ale nie ma wyjścia jeśli Bóg uznał, że to… Czytaj więcej »

7
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x