Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
19 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Marta
25.09.2016 00:16

Droga Lidio:). Zyczę Ci dużo szczęścia na nowej drodze życia, na którą planujesz wkroczyć. Ale jeśli to tylko jest mozliwe to radzę z własnego doświadczenia: kupcie sobie nawet małe mieszkanko, lepiej ciasne ale własne… Wszystko będzie super dopóki… nie będziecie mieli dziecka. Ja mieszkam z teściową, ma 80 lat. Zgodziłam się na to choć cała dusza się we mnie przeciw temu buntowała. I konflikt oczywiście się pojawił: mój mąż kontra jego matka. Chłop ma 40 lat, żonę, dziecko i nie może wytrzymać dogadywania swojej własnej matki, która czasem traktuje go jak podrostka i po kolejnym konflikcie jest parę dni spokoju… Czytaj więcej »

Danusia
25.09.2016 16:38
Odpowiada na wpis:  Marta

Droga Marto 🙂 a kogo jest to mieszkanie? Do kogo należało wcześniej do babci? Napisałaś ze teraz należy do męża. Ale czy czasem nie jest to mieszkanie teściowej zapisane na syna..? Czyli jest to mieszkanie teściowej de facto. Skoro jest to jej mieszkanie to może sobie przyprowadzać fryzjerkę kiedy chce i robić w mieszkaniu co chce. Powinniście jej być wdzięczni że mieszkacie u niej i kiedyś mieszkanie będzie wasze. Jeśli są konflikty to są różne opcje do wyboru dla pracującej rodziny jeśli nie stać na kredyt zawsze przecież coś można wynająć. 40 letni mężczyzna siedzi w domu swojej matki i… Czytaj więcej »

Monika Rutka
24.09.2016 02:01

Pani Lidio podziwiam jedenascie razy!!

Krystyna
23.09.2016 20:02

Od 25 grudnia 2015 r odmawiam Nowennę za dusze czyśćcowe. Obiecałam Matce Bożej, że będę odmawiać cały rok, jedna po drugiej. Od półtora roku czekam na zakończenie pewnej bardzo trudnej i ogromnie ciężkiej sprawy. Ufam, że będzie dobrze. Dziękuję Matce Bożej za spokój i za pomoc w tym potwornym uciemiężeniu. Czuję opiekę, czuję płynące łaski. Czekam nadal. Proszę Was o krótką modlitwę lub Akt strzelisty w tej mojej sprawie. Niech Bóg Wam wynagrodzi.

BJ
23.09.2016 11:09

Apostolskie Dzieło Pomocy dla Czyśćca – dla osób, które na dłużej chcą pomagać duszom w czyścu. Jest to zorganizowana forma apostolstwa Zgromadzenia Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych. Jego członkiem może zostać każdy praktykujący katolik, który pragnie pomagać zmarłym cierpiącym w czyśćcu dostępnymi dla siebie środkami jak: modlitwa, ofiara, jałmużna, dobre uczynki itp. Informacje na stronie wspomozycielki . pl

Dorota
22.09.2016 20:54

Justynko znajdziesz to w, „Medjugorje – intencje Matki Bożej,” wpisz to w Google.

Basia
22.09.2016 11:57

Wczoraj napisałam komentarz do w/w świadectwa, ale się nie pojawił na tej stronie. Nowenną Pompejańską modlę się piętnasty raz. Dwie Pompejanki ofiarowałam za dusze w czyśćcu cierpiące. 'Oddycham’ Koronką do Miłosierdzia Bożego, w intencji duszyczek jeżeli jest taka możliwość – ofiaruję odpusty, które mogę uzyskać. Wszystkim polecam modlitwę NP. Błogosławię Wam Kochani, Szczęść Boże i pokornie proszę o modlitwę za mnie i moją rodzinę. Pozdrawiam:-)

Karolina
22.09.2016 10:38

Nie martwcie się kazda modlitwa jest wysluchana,codzienna laska jest to ze zyjemy,ktoś sie usmiechnie do nas na ulicy,ustapi miejsca w pociagu,takie codzienne laski niby niewidzialne dla nas

Dorota
22.09.2016 08:25

Ale właśnie w intencjach MB są także dusze czyśćcowe, tak przeczytałam w internecie na stronie o Medjugorje.

Justyna
22.09.2016 09:13
Odpowiada na wpis:  Dorota

Dorotko, proszę o rozwinięcie pojęcia 'w intencjach MB’. Modlę się w takiej właśnie intencji za poradą jednej z Pań w komentarzach (w świadectwie Karoli zadałam takie samo pytanie i świadectwo zniknęło?) jedna tajemnica różańcową codziennie. Może polecasz coś do poczytania na ten temat? Teraz jak pisze ten komentarz to aż mi się Internet wyłączył. A zatem ma coś w sobie ta intencja.

aga
22.09.2016 08:05

Ja również odmawiałam NP za dusze w czyśćcu i także otrzymałam wiele łask. Na każdym kroku czułam ich wsparcie. W danej chwili odmawiam nowennę w intencjach Maryji,, ale zbliża się listopad i mam w planach rozpocząć kolejną w intencjach drogich duszyczek. Może ktoś jeszcze do nas dołączy?naprawdę WARTO!!!

Dorota
21.09.2016 23:41

Nie rozumiem tego ostatniego zdania o spowiedzi u kapłanów z Bractwa św. Piusa? Proszę o pomoc???. Dzięki.

ula
21.09.2016 23:28

ODPUST ZUPEŁNY W ROKU JUBILEUSZOWYM MIŁOSIERDZIA wyślij znajomemu drukuj KOMUNIKAT o możliwości uzyskania odpustu zupełnego w Roku Jubileuszowym Miłosierdzia oraz dodatkowych uprawnieniach związanych z sakramentem pokuty i pojednania Bullą Misericordiae vultus (Oblicze Miłosierdzia) Papież Franciszek ogłosił Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia. W dokumencie tym oraz w wytycznych dotyczących odpustów i sakramentu pokuty, zawartych w liście Papieża do Przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji czytamy, że w Roku Jubileuszowym, który trwa od 8 grudnia 2015 r. do 20 listopada 2016 r. wierni mogą czerpać z duchowego skarbca Kościoła i uzyskiwać odpusty. Odpust można zyskać raz dziennie dla siebie lub dla zmarłych. Aby… Czytaj więcej »

ula
21.09.2016 23:07

w trwającym Roku Miłosierdzia szczególnie możemy pomóc nie tylko sobie, ale właśnie i duszom czyścowym ofiarując za nie odpusty po spełnieniu odpiwiednich warunków

Marek
21.09.2016 22:15

Lidio piękne świadectwo. Ta tematyka jest mi też bliska, odmawiałem jedną nowennę za dusze w czyśćcu cierpiące i w tym czasie sporo się działo. Kilka razy coś w nocy się na mnie rzucało powodując paraliżujący lęk i podobnie jak u Ciebie dopiero modlitwa powodowała że odchodziło, nikomu nie życzę takiego przeżycia. A za duszyczki modlę się każdego dnia i często daję na mszę w ich intencji. Kiedyś jak się zmobilizuję też napiszę tu świadectwo. Wieczny odpoczynek racz im dać Panie a Światłość Wiekuista niechaj im Świeci niech odpoczywają w Pokoju wiecznym Amen

Ela
21.09.2016 16:52

Za dusze czyscowe równiez modlilam sie ale tak jak u pani nic nie wydarzylo sie w czsie i po modlitwie. Jak dotad odmówila okolo osiem Nowenn Pompejanskich i chyba troche poddalam sie poniewaz nic o co prosilam nie spelnilo sie. Prowadze mala dyskusje z Bogiem, czasami jestem „obrazona” ale pózniej mi to przechodzi. Chyba traktuje Boga jak czlonka rodziny, czasami sa chwile dobre, czasami te gorsze.

Ela
21.09.2016 16:48

Na pewno wszystko sie ulozy do momentu kiedy zamieszkacie razem czyli do slubu. Bardzo dobrze ze troszczy sie pani o meza rodziców, to dobrze o pani swiadczy, Rozumiem doskonale ze chce pani mieszkac z mezem we wlasnym domu bo sama mam meza, dwojke dzieci i szczerze mówiac fakt ze mieszkamy sami pozwolil nam przejsc wiele trudnych momentów. Bywaly momenty ze ktos z rodziny sie „wtracal” w nasze sprawy nie znajac do konca sytuacji. Moj maz jest alkoholikiem, nie pije od przeszlo dwóch lat, uczeszcza do AA. Przed tym momentem byl trudny okres poniewaz meza rodzina nie rozumiala tego problemu, czesto… Czytaj więcej »

19
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x