Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
15 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
HeLena
12.04.2024 21:16

W grzechu śmierteLnym można się modLić

Marzena
16.12.2018 09:49

A co z przysięgą małżeńską, rozwód jej nie znosi, nadal Pani ma kochać swojego męża i być mu wierna, czy życie z tym partnerem pomaga wypełnianiu przysięgi małżeńskiej? A co z Panem Jezusem, obecnym w sakramencie małżeństwa? Przecież On dalej chce byście byli razem i byście dalej uczyli siebie kochać. Pani dalej jest żoną swojego męża sakramentalnego. Miłość do męża jest Pani droga do nieba , nie ma innej gdy,ż taka drogę Pani wybrała w dniu ślubu.

Mariusz
12.07.2015 18:00

Przecież Komunie Św. można przyjmować po spowiedzi i nie ma znaczenia czy grzech ciężki będzie powtórnie popełniany. Najważniejszy jest żal za grzechy i chęć jego zerwania ( co nierzadko jest wręcz niemożliwe ). Komunia Św. ma za zadanie pomocy grzesznemu, który po sakramencie spowiedzi chce świadomie przyjąć Jezusa Chrystusa. Jedynie szatan nigdy nie będzie chciał aby po sakramencie pojednania Komunia Św. nie została przyjęta. Polecam co na ten temat mówi egzorcysta Ks. Piotr Glas…

Kasia
20.06.2015 11:27

Spotykam się z kimś kto jest po rozwodzie ,nie mieszkam z nim ale jak się spotykamy to cielesność się pojawia. Jest to wspaniała osoba .Czuje że jestem na rozdrożu , nie chce z nim mieszkać ani brać ślubu cywilnego. Niewiem czy zaproponować mu opcję życia jak brat z siostrą i poczekać na stwierdzenie nieważności jego małżeństwa czy odejść i szukać jak taka wola boska innego partnera. Dlatego zaczęłam odmawiać tą nowennę ja gdzie jak różaniec był w kościele to zawsze mi się nie chciało odmawiać bo mi się zdawało że to tak długo trwa a teraz potrafię odmówić trzy dziennie… Czytaj więcej »

Mariusz
13.07.2015 14:04
Odpowiada na wpis:  Kasia

Odejść od tej osoby. Jeśli zostanie stwierdzona nieważność to dopiero wtedy wrócić. Nie ma innej drogi: albo Jezus Chrystus („bądź zimny albo gorący!”) i wierność mężowi albo uciechy ciała z obcą osobą i cudzołóstwo. Sam od dwóch lat czekam na decyzje sądu w sprawie stwierdzenia nieważności małżeństwa. Jestem sam, kocham żonę i pozostaje jej wierny bo jej to obiecałem na ślubie i wciąż modlę się za nas, nie wyobrażam sobie inaczej! Choć bolesny to jest to paradoksalnie najradośniejszy okres mojego życia – jestem wdzięczny Bogu, że dał mi łaskę takiej umiejętności kochania. Jeśli zostanie stwierdzona ważność przyjmę to jako wolę… Czytaj więcej »

agata
07.02.2015 12:26

Piękna lekcja pokory,wytrwałości i całkowitego zawierzenia się Bogu. Mysle,że zostaniecie nagrodzeni przez Boga potrzebnymi łaskami a zwłaszcza upragnionym Sakramentem małżeństwa. A obecna sytuacja zbliży Was nie tylko do Boga ale i do siebie. Ma pani wspaniałego partnera, nie każdy mężczyzna byłby zdolny do tego. być może pojawia sie chwile trudne,załamania i chęć powrotu do dawnej sytuacji bo zły nie może patrzeć na to jak człowiek z miłości do Boga rezygnuje z „przyjemności”. Życzę dużo siły,wytrwałości, wiary choćby takiej jak gorczycy ziarno a zwłaszcza Błogosławieństwa Bożego!!!!

Gr.
07.02.2015 10:33

Jest to trudna decyzja ale jak widać z Boża pomocą wszystko jest możliwe .Mam przyjaciółkę która żyje w związku niesakramentalnym i jest katoliczką .Tak się stało ze moje małżeństwo rozpadło się po 20 latach odmówiłam 2 nowenny pompejanskie w tej intencji i 1 w swojej (za siebie) dostałam wiele łask od Boga i Królowej Różańca Świętego ale nasze małżeństwo nadal jest w kryzysie a ja jestem sama i mam nadzieje że Bóg pomoże nam odbudować wszystko co po ludzku stracone. Samotność jest trudna. Przyjaciółka twierdzi że „kogoś ” powinnam mieć .Choć utwierdzam ją w swoich przekonaniach ona przystaje przy swoich… Czytaj więcej »

MartaB
07.02.2015 08:15

Jak miło się czyta takie świadectwa, jak jest się w podobnej sytuacji. My też z męzem zdecydowaliśmy się na życie w czystości i wiem jakie jest to trudne, a szczególnie gdy naprawde bardzo się kochamy (a nie jesteśmy w podeszłym wieku) . Nowenna zmienia wszystko, jesteśmy bardzo szczęśliwi z mężem ze mamy możliwość przystępowania do sakramentów św i właśnie przyjęcie Komunii św rekompensuje nam wszystko!! My jesteśmy na początku naszego „białego małżeństwa” ale myśle że z pomocą Bożą i Maryją oraz nowenną wytrwamy w naszym postanowieniu.
Dziękuje Moniko za Twoje świadectwo:) dobrze jest wiedzieć że nie jesteśmy sami!!

dorota
06.02.2015 22:23

Niech Bóg Wam Błogosławi.Piękne świadectwo.

Jolanta
06.02.2015 21:51

Naprawdę cudowne świadectwo! Niech Bóg Wam błogosławi!

Kaśka
06.02.2015 20:57

Również podziwiam Was…Jestem sama już 10 lat,boję się samotności lecz wiem,że nie mogę inaczej żyć bo wierzę w Boga…Pozdrawiam

magda
06.02.2015 20:03

Podziwiam 🙂

wiesia
06.02.2015 18:42

Boże, jakie to piękne. Jakimi jesteście mądrymi partnerami. Oboje jesteście piękni. I ta piękna wyrozumiałość w Was obojgu. Podziwiam i chylę czoła. Powodzenia!

Barbara
06.02.2015 14:00

Jestem pełna podziwu za wytrwałość. wszystko zależy też od partnera, akurat w pani przypadku oboje jesteście zgodni, to wspaniale.Powodzenia.

Malgorzata
06.02.2015 13:25

Pani Moniko, dziękuję za piękne świadectwo i przy okazji dodaje własne. Jestem w identycznej sytuacji. Od roku żyjemy w „białym” związku i choć nie jest to łatwe, jednak jesteśmy bardzo szczęśliwi. Pozdrawiam bardzo serdecznie Panią i jej Partnera życząc wielu błogosławieństw na tej drodze.

15
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x