O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się dwa lata temu z Internetu szukając modlitwy, która pomogłaby wyprosić potrzebne mi laski u Boga. Modliłam się nowenną pompejańską kilka razy, ale zawsze coś stanęło mi na drodze i przerywałam jej odmawianie.
Kilka miesięcy temu poczułam w sobie siłę, że tym razem się uda i odmówię całą nowennę pompejańską. W trakcie jej odmawiania zerwały się dwa różańce, a od drugiego różańca oderwał się krzyżyk. Kiedy kończyłam 27 dzień części błagalnej poczułam dziwne uczucie nagłego gorąca, potu i kołatanie serca – jakby coś próbowało przerwać moją modlitwę. Wytrwałam w modlitwie przez 54 dni.
Choć nadal czekam, aż moja prośba się spełni, czuję, że muszę podzielić się z innymi łaskami, które otrzymałam dzięki Matce Bożej. Po odmówieniu nowenny pompejańskiej poczułam spokój i ufność w Boga, że moje życie znajduje się w Jego rękach i jeśli tylko tego chce, Może to uczynić – i wysłucha mojej prośby. Otrzymałam siłę, aby udać się do różnych lekarzy i wykonać badania. Myślę, że Matka Boża obdarzyła mnie tym, czego potrzebowałam w tamtym momencie. Otrzymałam łaskę postu oraz zadbania o własne zdrowie i odżywianie. Wiem, że to łaski od Boga, ponieważ siła ta (do podjęcia działań) nie pochodziła ode mnie. Co więcej, Bóg zabrał ode mnie nałóg jedzenia słodyczy, które zawsze były obecne w moim życiu, a teraz, od kilku miesięcy nawet nie czuję chęci ich jedzenia, co dawniej wydawało się niemożliwe.
Bóg w swej mądrości obdarzył mnie tym, co było mi potrzebne w danym momencie mojego życia. Zaczynam kolejną nowennę pompejańską i wierzę, że Matka Boża wysłucha mojej modlitwy.
Wiem, że każdy z nas pragnie, aby jego modlitwa została wysłuchana, ale pamiętajcie, że Maryja słucha każdego i czasem obdarza innymi łaskami, które nie zawsze są dla nas od razu widoczne. Ufajcie i trwajcie w modlitwie – nasz Bóg jest potężny.
Dodam też, że w jednym ze świadectw przeczytałam o Matce Bożej Rozwiązującej Węzły i postanowiłam odmówić nowennę do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły powierzając Maryi przez 9 dni wstęgę mojego życia. Matka Boża wysłuchała mojej modlitwy i rozwiązała węzeł – problem, który mnie dręczył.
„Ile mi sił starczy, będę rozszerzać część Twoją, o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów, bo gdy Twojej pomocy wezwałam, nawiedziła mnie łaska Boża.”
Matko Boża, Królowo Nieba i Ziemi, Dziękuję Ci za otrzymane łaski.