Alina: Operacja
Modlitwę nowenny pompejańskiej dostałam od koleżanki z pracy. Modlitwę odmówiłam już kilka razy. Zawsze otrzymywałam pomoc Matki Bożej, może nie tak jak tego oczekiwałam ale za wszystkie łaski jestem bardzo wdzięczna. Teraz dziękuję za dobre efekty przeprowadzonej operacji, o które prosiłam Matkę Bożą Pompejańską.
Barbara: Uzdrowienie synka
Pierwszą nowennę pompejańską odmawiałam kilka lat temu za uzdrowienie synka z autyzmu. Miał głęboki autyzm kilka dni po zakończeniu nowenny synek się jakby przebudził. Wrócił do nas. Jest idealny chociaż ma delikatne problemy z emocjami dla mnie to cud co było a co jest. Teraz odmawiam nowennę pompejańską za zdrowie mamy i jest okropnie ciężko. Mam w czasie modlitwy tysiące myśli na minutę. Wybrałam nocna porę by móc w spokoju oddać się modlitwie, ale cisza nie sprzyja moje modlitwie. Mam nadzieję że wytrwam i maja Mama wyzdrowieje.
Ewa: Wysłuchane modlitwy
O nowennie dowiedziałam się przypadkiem szukając jak modlić się o zdrowie dla taty. Informacje znalazłam z internecie. Tam też odnalazłam jak należy odmawiać modlitwę. Moja pierwsza modlitwa o powrót taty do zdrowia została wysłuchana. Szczęśliwie przeszedł operacje a później wrócił do zdrowia. Od tego czasu systematycznie odmawian nowenny w różnych intencjach. Wiem, że zawsze najgorzej jest rozpocząć nowennę a pozniej czas w ciągu dnia zazwyczaj późnym wieczorem się znajdzie
Aneta: Zdrowe zęby córki
Nowenna Pompejańska jest ze mną od wielu lat. Gdy nie wiedziałam już gdzie mam szukać pomocy, sięgnęłam po różaniec. Córce dopiero co zaczęły wyrzynać się zęby a już się psuły. Maryja tak mnie poprowadziła, że metoda, którą zaproponowała Pani stomatolog pomogła mojej Córce. Minęło 6 miesięcy i nie ma żadnych nowych zmian na zębach. Dziękuję Maryjo z całego serca.
Katarzyna: Prośba o zdrowie
Mówiąc szczerze polubiłam nowennę pompejańską. To prawda, że jest modlitwą wymagającą i czasochłonną, ale i trochę uzależniającą… Odmawiałam ją dotychczas cztery razy i za każdym razem Matka Boska wysłuchała moich próśb (o zdrowie męża, nienarodzonych dzieci, rodziców). Tym razem postanowiłam odmówić nowennę pompejańską w intencji swojego zdrowia, jednak nie z powodu jakiejś choroby, tylko z powodu wewnętrznego niepokoju i potrzeby pewności, że Matka Boska czuwa nade mną. Modlitwa i tym razem przyniosła uspokojenie.