Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Joanna: Refleksje o modlitwie

4 4 głosów
Oceń wpis

Pax et Bonum! Nowenna pompejańska jest ze mną od dawna. Staram się nie opuszczać różańca. Sznurkowy mam w nocy drewniany, metalowy, kamienny w ciągu dnia. Jeśli brakuje mi sił wspomagam się wspólną modlitwą łącznością duchową i radiową i internetową przez youtube.

Modlę się nieustannie. Bywa że jest bardzo trudno ale ciężar modlitwy zamienia się nieraz w lekkość i łaskę. Zły przeszkadza i atakuje ale używam wody święconej jeśli chce abym odpuściła modlitwę.

Czasem pojawiają się osoby które mnie odgradzają od łaski i modlitwy – wtedy czuję złość ale wiem że one też wracają do Boga i trzeba je przyjąć serdecznie. Jeśli przerwę modlitwy staram się je nadgonić wieczorem lub rano. Budzę się tez często o trzeciej na modlitwę i jestem już przyzwyczajona do modlitwy o tej porze.

Lubię też nabożeństwa z wystawieniem Sakramentu i modlitwę w chórze. Nie rozliczam nigdy Boga Jezusa Niepokalanej i Aniołów Stróżów z niesionych intencji. Jeśli coś się dzieje lub nie oddaję Bogu. Proszę aby oddalał ode mnie pragnienia zwodzące i niezgodne z Jego wolą. Uczę się cierpliwości i słuchania przez tą modlitwę. Proszę o wszystko i dziękuję za wszystko. Nigdy się nie poddawaj lecz zawsze Jej oddawaj! Pax et Bonum!

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x