Maryjo, dziękuję Ci za cud uzdrowienia syna z epilepsji. Po latach bólu i troski mogę spokojnie patrzeć, jak żyje zdrowy i bezpieczny.
Dziękuję, że moje wszystkie prośby zostały wysłuchane, że pozwoliłaś synowi założyć rodzinę, znaleźć pracę, że obdarzyłaś syna i synową dwiema cudownymi córeczkami.
Dziękuję Ci również za łaski, które mnie jako matkę przemieniły.
Za to , że mogę uczestniczyć w Eucharystii, odczuwać spokój i bliskość Boga. To jest Twój dar dla mnie, dar, za który nie wiem, jak dziękować. Modlitwa pompejańska stała się dla mnie codziennością.