Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Julia: Wysłuchana nowenna pompejańska

0 0 głosów
Oceń wpis

10 lipca skończyłam odmawiać swoją pierwszą Nowennę Pompejańską. Dowiedziałam się o niej całkiem przypadkiem, akurat w tym momencie kiedy czułam się najgorzej. Początki nie były trudne – cały czas chciałam się modlić. Ale nie może być tak kolorowo, w końcu zły zacząl działać. Różaniec rozwiązał mi się 2 razy, miałam dziwne myśli, przemyślenia, jakby nie moje, nie mogłam się skupić – myśli podczas modlitwy uciekały do spraw codziennych, działy się rzeczy które wskazywały na to, że to nie jest to, że nic z tego nie będzie. Mimo to nie poddałam się.

Kiedy brałam do ręki różaniec odczuwałam przyjemny spokój i ogromną nadzieję. Kiedy byłam mniej więcej w połowie przeczytałam gdzieś, że warto do nowenny pompejańskiej dobrać sobie Świętego – razem z NP zaczęłam odmawiać 30 dniową modlitwę do świętego Józefa.

Najgorsza była końcówka nowenny,  ostatnie dni, wręcz zmuszałam się do modlitwy – ale udało się, 10 lipca skończyłam odmawiać całą nowennę i teraz najlepsze – wieczorem tego samego dnia dostałam od Maryji to o co tak bardzo prosiłam. Poczułam wtedy wielką radość i opiekę Maryji, wiedziałam że jest ze mną. ❤

Trwajcie w modlitwie Zaufajcie i miejcie nadzieję, a będą działy się cuda w waszym życiu!

Błogosławionego dnia! 🕊🙏🏻

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x