Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
10 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Monika Makowska
03.05.2017 19:08

Dziękuję Karolino! Twoje świadectwo stało się dla mnie znakiem w bardzo ważnej sprawie!

Magda
08.12.2016 01:03

Karolino, czy jest mozliwosc by sie jakos z toba skontaktowac? Trafilam przypadkowo w internecie na twoje swiadectwo. Wszystko co piszesz jest praktycznie identyczne jak u mnie. Milo byloby jeszcze na ten temat pogadac z kims bo nie do konca radze sobie z tym wszystkim… Dziekuje za świadectwo:)

Teresa.A
12.11.2015 08:08

Chwała Panu

Gabriela
11.11.2015 23:20

To po prostu taki zwrot retoryczny, w którym coś jest, bo współpraca z łaską to ważna rzecz. Ale to, że Bóg najczęściej przychodzi do ludzi, którzy już zrozumieli, że sami nic nie poradzą, to fakt. Chodzi o o utratę naiwnej wiary, że nasze siły są motorem sprawczym czegokolwiek.. Strasznie trudne doświadczenie.

Ewa
11.11.2015 23:08

Oczywiście pozytywne jest to, że zachęcasz Michale do sięgnięcia po pomoc lekarską :-))
Tylko z tą teorią, że „Pan Bóg najbardziej pomaga tym, którzy się za siebie biorą” się nie zgadzam.

Ewa
11.11.2015 22:54

Drogi Michale, Pan Bóg pomaga także tym, którym brak sił do „wzięcia się za siebie”, a zwłaszcza tym.

Michał
19.05.2015 14:59

Do mnie również wróciły jakiś czas temy ciężkie depresje. Poszedłem do psychiatry. Przepisał świetny lek; stany przygnębienia i lęku minęły natychmiast. Być może Pan Bóg najbardziej pomaga tym, którzy za siebie się biorą. Dla wyjaśnienia: Nowennę odmówiłem w innej intencji (uzdrowienia syna); za swoje uzdrowienie modliłem się innymi modlitwami. Życzę Ci dobrego męża, teściów i dzieci – i dużo cierpliwości w modlitwie, dużo pogody ducha. Ściskam

Zagubiona
22.05.2015 15:44
Odpowiada na wpis:  Michał

Michale, czy jesteś w stanie podać mi nazwę tego leku..? Chciałabym zaproponować go mojemu lekarzowi…

Zadowolona
19.05.2015 14:00

Kolejny dowód, że modlitwa przynosi ukojenie…

Zagubiona
19.05.2015 13:31

Cieszę się niezmiernie, że trafiłam na Twoje świadectwo 🙂 Przesyłam dużo miłości i pozytywnych myśli 🙂

10
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x