Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
9 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Dee
15.12.2013 20:48

Pawle, Edyto, dziękuję Wam kochani, wzruszyłam się bardzo. Ja również wspomnę Was dziś w mojej modlitwie. Ruszyłam tez z modlitwą do św. Ojca Pio, przez chwilę poczułam spokój a później zły znów się rozszalał. Byle do 11 stycznia, kiedy to kończę nowennę. Mimo wszystko skończę ją choćbym się miała zamęczyć. Bardzo podnieśliście mnie na duchu, jeszcze raz dziękuję.

Edyta
15.12.2013 17:51

Dee, ja też się pomodlę za Ciebie. Nie poddawaj się, módl się dalej.

Dee
13.12.2013 21:16

No tak, wczoraj pisałam że mam dołek i trudności, to dzisiaj jest apogeum. Zły działa przeciwko mnie wykorzystując osoby, które kocham. Sprawiły mi dziś tyle przykrości, że nie wiem jak to dalej wytrzymam. Do tego nie mogę poradzić sobie w pracy, jestem tym wszystkim przerażona. Czy to się kiedyś skończy? Wiem, ze nowenną, którą odmawiam obecnie, wymodlę koleżance nawrócenie i wyrwę ją z sideł złego, ale co z moim życiem i zdrowiem? Czy Bóg pozwoli mi je zrujnować?

Paweł
14.12.2013 15:52
Odpowiada na wpis:  Dee

Dee nie możesz tak myśleć. Bóg niczego nie rujnuje ani na to nie pozwala. Co najwyżej to doświadcza ludzi, a to i tak tylko w takim stopniu w jakim dany człowiek jest to w stanie znieść, a potem i tak wszystko wynagradza. Podjęłaś się pięknej modlitwy i masz dobrą intencję. Nie dziw się, że masz takie trudności – zły walczy i wszystkich sposobów się ima aby Cię złamać, będzie Cię ranił (i to tam gdzie najbardziej boli) i skłaniał do egoistycznego „użalania się nad sobą” bo wtedy może przerwiesz modlitwę. Nie poddawaj się. Pomodlę się i ofiaruję dziś Komunię św.… Czytaj więcej »

Renata
13.12.2013 14:15

Ja odmawiam już po raz trzeci nowennę tamte dwie pierwsze budziły z początku niepokój i zniechęcenie, ale też nauczyłam się dzięki odmawianiu nowenny ,że modlitwa różańcowa ma być moją codzienną modlitwą , a nie tylko jak jest jakiś problem i od tego czasu modlę się codziennie całym różańcem. Obecnie odmawiana nowenna daje mi pokój w sercu , z ludzkiego punktu widzenia sprawa o którą się modlę wydaje się być nie do załatwienia, proszę w tej nowennie o uratowanie małżeństwa mojej córki , która odeszła od męża , nic od niej nie trafia, żadne moje argumenty , mam ogromną ufność ,że… Czytaj więcej »

Ufająca
13.12.2013 09:15

Ja kończę za dwa dni swoją pierwszą NP. Część dziękczynna sprawiła mi wiele trudności. Dopadło mnie zniechęcenie, rozdrażnienie i myśli o przerwaniu modlitwy bo i tak to nie ma sensu. Modle sie o miłość chłopaka a mam wrażenie, że sie odsuwamy. Tylko dzieki Waszym swiadectwą sie nie poddałam.

Krystyna
13.12.2013 08:39

i mnie dopada czasami wręcz wściekłość na najbliższych i na Pana Boga w trakcie odmawiania NP(Jest to moja 2 NP),ale też wbrew temu odmawiam dalej.

Kasia
12.12.2013 21:34

Dołek przejdzie z chwilą ukończenia NP! też tak miałam przy odmawianiu NP w podobnej intencji.Musimy trwać na modlitwie:) i Ufać BOGU i Mateńce.Ta modlitwa ma ogromną moc.

Sylwia
12.12.2013 20:20

Ja tez mam rozdrażnienie jestem jakby podenerwowana i widzę ze to nie tylko ja jedna ale cały czas trwam

9
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x