Kiedy zacząć nowennę pompejańską?
Jeśli zaczniesz dzisiaj 05-02-2026 nowennę pompejańską, to część dziękczynna zacznie się od 04-03-2026 a ostatni dzień nowenny przypadnie na 30-03-2026. Zobacz, jak odmawia się nowennę pompejańską. Albo spróbuj z naszą apką.
Najczęściej komentowane
Magdalena: Niewysłuchana prośba
Tyle jest świadectw i wysłuchaniu próśb… a o wiele więcej próśb nie ...
Magdalena: Maryja wyprosiła mi nowe życie
Piszę to świadectwo, ponieważ chce podziękować Matce Boskiej za udzielone mi łaski ...
Monika: To chyba nie dla mnie
Moją pierwszą nowennę pompejańską zaczęłam 27 kwietnia (Niedziela Miłosierdzia) a skończyłam 19 ...
Karol: O rozeznanie dla przyjaciółki
Składam kolejne (chyba czwarte) świadectwo z odmówionej nowenny pompejańskiej (przepraszam, ale nie ...
Renata: Dziękuję za tą modlitwę
Z nowenną pompejańską spotkałam się w 2018 roku. Byłam w takim okresie ...
Ostatnie komentarze
Najwyżej oceniane
Renata: Dziękuję za tą modlitwę
/ 3 głosów
Adam: Zdrowa córeczka
/ 1 głos
Gosia: Cud w naszej rodzinie
/ 6 głosów
Świadectwa na temat:
alkoholizm choroba ciąża depresja dziecko egzamin macierzyństwo Maryja miłość modlitwa nadzieja nawrócenie nieczystość nowotwór operacja opieka Maryi otrzymane łaski pojednanie praca problemy problemy finansowe przemiana duchowa przemiana wewnętrzna rodzina rozstanie spokój duchowy spowiedź studia uwolnienie uzdrowienie wiara wysłuchane prośby zdrowie związek łaski



Mam podobnie…i az strach mnie ogarnia kiedy zaczynam odmawiac Nowenne…
Po kilku dniach domownikow ogarnia zło..są straszne awantury… takie ze czujesz ze nie chcesz istniec i cierpiec..zauwazylam to po raz kolejny…
Wytrącona z modlitwy..przerywam ją…”zly” znowu wygral…
–
Modle sie i cud poczęcia… mam 37 lat…tak malo czasu zostalo…
Jutro zaczynam Nowenne po raz…5 ty..
Matko Kochana..dodaj sil…spraw cud zaistnienia dziecka ktore jest marzeniem moim i męża..
a czy od dawna się staracie i czy 5 NP odmawiałaś w tej samej intencji?
dziekuje Wam za wsparcie , na pewno jeszcze tu napisze , wczoraj odmówiłam suplike , jest tydziń miłosierdzia i znó w boje sie mieć nadzieje , pozdrawiam wszystkich
Piszesz , że kiedy zaczynasz nowenne wszystko sie w domu wali, ja odmówiłam dwie nowenny pompejańskie , dają mi nadzieje , ale nie zostałam wysłuchana , teraz modlę sie codziennie na rózańcu , odmawiam po drodze do pracy , odmawiam koronke do Bożego Miłosierdzia , w KAŻDĄ ŚRODĘ od kilku lat modle sie na nowennie do Matki Bozej Nieustajacej Pomocy, kilka lat prosiłam o pomoc ŚW Antoniego, moja prośba nikogo nie skrzywdzi , wręczprzeciwnie uraduje wiele osób i uleczy mojeścisnięte gardło. Codziennie zaglądam na tę strone i szukam świadectw o wysłuchanych prośbach , nie podejmuje nowej nowenny , gdyz bardzo… Czytaj więcej »
nie rob nic innego jak tylko po prostu natychmiast zacznij nowenne ,te wszystkie trudnosci to dobry znak ze bedzie ok wiec zaczynaj juz jutro .!!!!!!!!!!!
I trzymaj sie Iwona , i nie boj sie wielu z nas to przechodzi. ODWAGI !!!!!
Iwono przeczytaj modlitwę Ojca Dolindo Jezu ,Ty się tym zajmij. Polecam poczytaj sobie również o siostrze Medardzie , która mówiła że oprócz naszej prywatnej modlitwy potrzebna jest msza św. w intencji o którą prosisz.
Ta,ja też tak uważam.im więcej trudności, tym więcej owoców taka modlitwa przyniesie. Nowennę odmawiamy z miłości do Maryi, a miłość nie zna lęku. Bóg ma swój czas na wszystko.
Mam tak jak ty. Też odmówiłam kilka nowenn, ale nie zostałam wysłuchana, co jakiś czas zaglądam na tę stronę i czytam świadectwa, zazdroszcząc innym i zastanawiając się co zrobiłam nie tak. Muszę się zebrać w sobie i przestać wreszcie tu zaglądać, bo to nie ma żadnego sensu. Trzymaj się Iwono, nie jesteś jedyna nie wysłuchana, ale dlaczego to ci nie odpowiem
Jesli nie modlilas sie szczerze i o laske, badz spokojna. Jedna z moich nowenn zostala wysluchana rowno dwa lata po jej zakonczeniu
Co to znaczy nie modliłam się szczerze i o łaskę? Myślałam że modlić się trzeba szczerze i prosić trzeba o łaski. Czyli mam rozwiązanie zagadki. Dwie nowenny przepadły na dobre bo już jest „po terminie”.
mogą być dwie rzeczy, albo czas nadejdzie albo niektóre osoby modlą się o coś, czego nie potrzebują a nawet w tej chwili o tym nie wiedzą. Przekładam to na zwykłe ludzkie relacje, w życiu robiłam dla ludzi jakieś rzeczy poświęcając swój czas a potem okazywało się, że ta osoba coś sobie w zamian znalazła i nawet mnie nie poinformowała, albo wzięła to (oczywiście bez zapłaty, bo to była zawsze przysługa dla potrzebującej) a i tak wyrzuciła bo stwierdziła że nie potrzebuje. Rzeczy o które się modlimy muszą być bezwzględnie potrzebne, mające znaczenie dla naszego życia, a jeśli takie są to… Czytaj więcej »
fajnie to Alo ujęłaś – przeniosłaś relacje ludzkie na grunt rzeczy materialnych. Rzeczywiście my oferujemy komuś bardzo dużo nieraz a nic nie dostajemy w zamian.
Coż ale dobro uczynione względem drugiego wraca do nas podwojone, a przykrość wyrządzona drugiej osobie wraca do Nas przez znacznie większe cierpienie.
Tak masz racje jak modlić się to tylko o takie rzeczy, osoby które są nam niezbędne.
Piękne.