Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

bożena: uwolnienie ze skutków okultyzmu

Bożena: Uwolnienie ze skutków okultyzmu

Postanowiłam odmówić nowennę pompejańską, gdyż prawie od dwóch lat zmagałam się ze skutkami po okultyzmie. Byłam atakowana przez szatana, męczył mnie szczególnie psychicznie, bluźnił mi nieustannie na Matkę Bożą i Pana Jezusa, próbował ciągle nawiązywać rozmowę ze mną. Po odmówieniu nowenny pompejańskiej nie zbliża się do mnie i przestał się nade mną znęcać.

Przeczytaj

katarzyna: dziękuję, maryjo

Katarzyna: Dziękuję, Maryjo

Swoją pierwszą w życiu Nowennę zaczęłam 16 sierpnia br. Prosiłam o uwolnienie pewnej osoby, która jest całkowicie we władzy szatana od zniewolenia demonicznego. Jest to ktoś, kto tkwi w tym tak głęboko, że tylko Maryja może go nawrócić. Ktoś kpiący z Boga, Jezusa, Maryi wszelkimi dostępnymi mu środkami. I propagujący jak tylko może i kiedy. To bardzo trudna intencja, bo ten człowiek w przeszłości zaszkodził mi tak, że sama poprzez kontakt z nim musiałam poddać się modlitwie o uwolnienie. Proces wychodzenia z tego trwał lata. Ktoś mógłby powiedzieć, że takie rzeczy współcześnie nie zdarzają się, że to czasy średniowiecza, ale niestety zdarzają się. Powinnam właściwie nienawidzić, ale oddałam wszystko w trakcie Nowenny w ręce Maryi. Przebaczyłam i doznałam takiej ulgi jak nigdy wcześniej, tak jakby dopiero teraz sprawa cała zamknęła się. na pewno był to warunek do spełnienia przeze mnie.

Przeczytaj

patrycja: polecam wszystkim bardzo i to bardzo odmawianie tej nowenny

Patrycja: Polecam wszystkim bardzo i to bardzo odmawianie tej nowenny

Nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać przez przypadek. Po raz pierwszy zaczęłam ją odmawiać w grudniu zeszłego roku w intencji pewnej dolegliwości zdrowotnej, która utrudnia mi życie. Na początku było mi trudno przede wszystkim, żeby prosić o coś dla siebie a poza tym 3 różance dziennie, gdzie tam, dla mnie problemem było odmówić jeden różaniec. No i tej pierwszej nowenny nie skończyłam, przerwałam stwierdzając, że kto wysłucha takich często gdzieś w pośpiechu odmawianych różańców, dla mnie takich nieidealnych. I co jakie było moje zdziwienie, gdy po kilku miesiącach pomoc przyszła, później zorientowałam się, że przyszła znacznie wcześniej tylko, że to ja nie umiałam jej przyjąć i kiedy po raz drugi wspomniałam na zwykłym różańcu o tej prośbie Maryi, ta pomoc została ponowiona i to od tej samej osoby, ale już bardziej bezpośrednio.

Przeczytaj

agnieszka: otrzymane łaski, spokój duszy i złe działanie szatana

Agnieszka: otrzymane łaski, spokój duszy i złe działanie szatana

Witam serdecznie, o Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się przyadkiem 2 lata temu na jakims katolickim forum. Byłam w trudnej sytuacji życiowej, szukałam pomocy gdzie się da, ale wtedy doszłam do wniosku, że 3 różańce dziennie dla mnie to za dużo, że nie podziała(!). Jakiś czas temu opuścił mnie chłopak, ktorego kochałam, który był moim prawdziwym przyjacielem,który wiązal ze mną plany na przyszłość. zrobił to z dnia na dzień, być może jest inna kobieta, chociaż on usilnie twierdzi, że nie. 14 sierpnia znów przez przypadek (choć wiem, że to nie przypadek ) natrafiłam na to forum. Tak wyszlo, że następnego dnia, czyli 15 sierpnia, w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny rozpoczęłam nowennę pompejańską. Zakończyć mam ją 7 października, czyli w święto Matki Bożej Różańcowej. Dziś jestem w 20 dniu nowenny i uświadomiłam sobie jaka głupia byłam 2 lata temu myśląc o tym, że nie dziala!

Przeczytaj