Kochani…odmowiłam 3 nowenny, 4 przerwałam w części dziękczynnej. Po prostu zasnęłam. Wprawdzie moje intencje nie zostały wysłuchane ale wierzę źe Dobro zaowocuje. Ale mogę Was zapewnić, źe ta modlitwa ma niesamowitą MOC. Maryja zaprowadziła mnie do Swego Syna aby odnaleźć w Nim mojego Pana i Zbawiciela oraz…moźe nie uwierzycie…ale takźe Kochającego Ojca.
strach
Maryja pomaga we wszystkim. Powierz jej swoje problemy!
Magdalena: Intencje za innych przychodzą z łatwością…
Na nowenne natknełam się słuchając ks. Glassa …Miałam silne lęki, wyjście i funkjonowanie a zwłaszcza chodzenie w miejscach pubicznych było dla mnie wręcz traumą… Od paru lat nie chodziłam do kościoła…do spowiedzi….doszło do momentu ze już nie wiedziałam co robic, tak źle się czułam , zawodowo non stop cos „spadało” na głowę..nie było tygodnie abym wręcz nie „wyła” z rozpaczy, Chodziło gdzies po mojej głowie słowo egzorcysta ale bałam się iść ,,w rodzinie nie chciałam mówic co się dzieje …W koncu trafiłam na Nowenne Pompejańską. Pierwszą odmówiłam w intencji swojego uzdrowienia …
K: Jak Pudzianowski
Witam.
Zastanawialam się długo nad tym czy podzielić się moim świadectwem na forum, ale po przeczytaniu swiadectwa dziewczyny, która nosi to samo imie jak ja i której swiadectwo jest ludzaco podobnie do mojego uznałam, ze to znak i powinnam to uczynic.
Jutro koncze odmawianie 2 Nowenny w moim zyciu. Pierwsza odmawiałam w intencji mojej i siostry – może dlatego nie została do końca wysluchana, ale wierze, ze Mateczka w swoim czasie udzieli nam potrzebnych lask, jeśli taka wola Pana.
Karolina: wysłuchana modlitwa zdrowia po odmówieniu 27.000 zdrowasiek!
Witam, chciałam dac swoje swiadectwo uzdrowienia mimo ze juz nieraz to robiłam ale czuje ze musze zrobic to jeszcze raz tym razem w calej okazałości. No wiec zaczynajac moja pierwsza nowenne zaczełam w maju 2013 roku oczywiście w intencji zdrowia psychicznego.
Dominika: O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego
Witam Wszystkich, to jest moje drugie świadectwo.Pierwsze złożyłam w czasie trwania nowenny. Teraz jestem kilka dni po zakończeniu pierwszej nowenny i już zaczęłam drugą. Wiem , że gdyby nie Mateńka nie dałabym rady przetrwać tych ciężkich chwil:natrętne myśli, napady lęku, strachu.
Monika: niekontrolowane myśli natrętne odbierały mi chęć do życia
Chciałabym się podzielić moim świadectwem.Właśnie skończyłam swoją pierwszą modlitwę pompejańską i zaczynam drugą. Czułam się bardzo żle. Dręczyło mnie poczucie winy,strach,miałam depresję. Ciągłe niekontrolowane myśli natrętne odbierały mi chęć do życia.