Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

piotr: odnalazłem spokój ducha Świętego

Piotr: Odnalazłem spokój Ducha Świętego

Zawsze byłem osobą wierzącą lecz zbyt mało poświęcałem czasu na modlitwie byłem osobą bardzo nerwową i goniącą za pieniądzem.Latem 2014 dostałem napadu nerwicy lękowej z początku myślałem że to problem z sercem dużo na ten temat szukałem informacji w internecie.Pewnego dnia natrafiłem na informację o Modlitwie Pompejanskiej i postanowiłem wraz z moją żoną odmawiać dotrwaliśmy oboje do końca.

Przeczytaj

natalia: moc modlitwy pompejańskiej

Natalia: Moc Modlitwy Pompejańskiej

Modlitwę Pompejańską poznałam najważniejszym momencie życia. Obiecałam Matce Bożej że złożę moje świadectwo. Byłam bardzo złym stanie psychicznym. Myślałam że już tego nie wytrzymam. Wszystko zaczęło dla mnie tracić sens. Dostałam straszną nerwicę. Nie mogłam spać. Wieczne lęki. To były najtrudniejsze momenty życia.

Przeczytaj

londzina: syn zdrowieje schizofrenia pokonana

Londzina: Syn zdrowieje- Schizofrenia pokonana

Alleluja PAN Jest WIELKI. Nowenna Pompejańska DZIAŁA 🙂

Królowo Różańca Świętego dziękuję za wstawiennictwo – Syn zdrowieje- Schizofrenia pokonana.

Nowennę Pompejańską, znalazłam w gazecie ” Katolik „, oj była to długa to droga.

Ale od początku. Gazetę wyjęłam z makulatury ( nie swojej ), bo nie miałam co czytać, ot tak po prostu.

Przeczytaj

kinga: spowiedź

Kinga: Spowiedź

Obiecałam dawno Matce Bożej  ,że  złożę  świadectwo NP w int spowiedzi św., a wciąż zwlekałam ze składaniem świadectwa. Otóż od wielu lat cierpiałam na kłopoty ze przygotowaniem się do spowiedzi,miałam skrupulatne sumienie, obsesje grzechowe,  potrzebowałam prawie tydzień czasu na przygotowanie się na spowiedź. Było mi ciężko, trudno mi było wyznać czy miałam grzech dany czy nie, nawet musiałam spowiadać ze szczegółami dla uspokojenia swojego sumienia. Na początku  części dziękczynnej zauważyłam poprawę, coraz lepiej i spokojniej przygotowuję się do spowiedzi św, nie tak przez tydzień.

Przeczytaj

sylwia: cudowne uzdrowienie z nerwicy

Sylwia: Cudowne uzdrowienie z nerwicy

Chciałabym podzielić się z Wami moim świadectwem i dodać wiary tym, którzy stracili już całkowitą nadzieje na uzdrowienie. Mam 20 lat i z natury jestem osobą wrażliwą, mam tendencje do wpadania w różne depresje, nerwice i natręctwa. Jednak ostatnia nerwica była tak silna, iż sparaliżowała mnie całkowicie i zniszczyła mi życie. Gdy dowiedziałam się o Nowennie Pompejańskiej, pomyślałam, że warto spróbować, gdyż gorzej być już nie może. Miałam jednak wątpliwości, czy Maryja potrafi coś zdziałać w chorobie psychicznej. Na początku miałam ogromne problemy z odmawianiem Nowenny.

Przeczytaj