To moja kolejna Modlitwa Pompejańska którą odmawiam w związku ze zdrowiem. Najświętsza Panienka jest tak dobrotliwa za co z całego serca dziękuję i jestem wdzięczna za cud jakiego doświadczyłam. Będąc u angiologa stwierdził, że moja tętnica w nodze jest niedrożna i już nie ma sposobu na to by cofnąć.
To był dla mnie okropny czas gdy usłyszałam o tym iż w przyszłości mogę stracić nogę. Dostałam depresji, nie mogłam spać, ciągle towarzyszył mi lęk. Leki nie pomagały chodź ciągle były zmieniane i źle na mnie wpływały.
Lekarz leczył mnie półtora roku. Po pewnym czasie zakończył leczenie mówiąc, że przepływ krwi jest w nodze. Byłam zdziwiona, poszłam do 3 lekarzy. Miałam zrobiny Doppler dwa razy z diagnozą pozytywną. Lekarz pokazał mi jak przepływa krew tętnicą. Czy to nie cud?
Zachęcam do modlitwy do Najświętszej Maryi Panny i do Jezusa Chrystusa, który nas kocha. O to o co prosimy będzie wysłuchane tylko trzeba zaufać i umieć przyjąć uzdrowienie. Nie jest łatwe odmawianie trzech części różańca, ale to na początku jest takie trudne ale z czasem myślimy o modlitwie. Trzeba wierzyć że nasze prośby będą wysłuchane i spełnione ponieważ my jesteśmy kochanymi dziećmi bożymi.