Chciałam napisać świadectwo jak Bóg wysłuchał moich modlitw za pośrednictwem Matki Bożej. Odmawiałam nowennę pompejańską w intencji trzeźwości mojego męża, który pił coraz więcej, nie potrafił już nad tym panować, całkowicie był zniewolony przez alkohol.
Cierpiała na tym nasza rodzina, wizja rozwodu była coraz bardziej realna, ponieważ traciłam już siły na to wszystko, ale mimo to ciągle się modliłam i wierzyłam, że Matka Boża go uratuje.
Nie przyszło to od razu, musiałam ja również się zmienić, zaakceptować, że Bóg ma plan na nasze życie, że wszystko jest po coś i wtedy stał się cud. Mąż postanowił rzucić alkohol, jest trzeźwy od ponad roku. Mąż również poszedł do terapeuty, bo to także jest ważne żeby modlić się, ufać i działać, Bóg pomaga również przez ludzi.
Parę lat temu nawet bym nie pomyślała, że będę tak szczęśliwa w małżeństwie i to wszystko dzięki modlitwie, która dała mi siłę przetrwać i walczyć o nasze małżeństwo. Chwała Ci Panie.