To już moja kolejna Nowenna Pompejańska. Na początku miałam wątpliwości czy podołam zadaniu ale z dnia na dzień byłam silniejsza. Modlitwy do Matki Bożej dały mi wewnętrzny spokój. Lepsze zrozumienie ludzi i spojrzenie na życie codzienne.
Podczas odmawiania Nowenny Pompejańskiej poczułam odmianę duchowa i nawrócenie zza pomocą Matki Bożej. Uczucie które doznałam jest dla mnie trudne do wyjaśnienia. Uczucie które dotąd nie doświadczyłam i za które bardzo dziękuję. Zrozumiałam gdzie byłam i gdzie jestem.
Natomiast co do mojej choroby to się utrzymuje na poziomie stabilnym ale nie jest jeszcze wyleczona. Wierze, ze z czasem dostanę wiadomość o całkowitym wyleczeniu.