O nowennie pompejańskiej słyszałam od dawna. Kilka lat temu zaczęłam modlic się nią o znalezienie dobrego męża, jednak nie dotrwałam do końca. Mąż mimo to pojawił się w moim życiu i ufam, że to za sprawą Bożą.
Dwa lata temu w marcu miałam zabieg usuwania polipa macicy, rok później polip powrócił, próbowaliśmy usunąć go w ciągu 3 miesięcy tabletkami, bezskutecznie. W marcu tego roku podczas badania usg kolejna diagnoza – dwa polipy macicy. Bardzo sie bałam kolejnego zabiegu, kolejnej narkozy.
Lekarz dał mi miesiąc, po czym miał mnie skierować na kolejny zabieg histeroskopii. Po usłyszeniu diagnozy od razu zaczęłam odmawiać nowennę pompejańska. Kolejne usg miałam około 20 dnia nowenny. Okazało się, że polipy zniknęły. Poprzednim razem farmakologicznie nie udało się ich pozbyć, więc wierze całym sercem w to, że to właśnie modlitwa, Matka Najświętsza pomogła. Spotkał mnie cud o który prosiłam.
Zostało mi 15 dni nowenna, po zakończeniu rozpocznę kolejna o dar dzieciątka w naszym małżeństwie.