Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Małgosia: Wyczekany Syn

5 2 głosów
Oceń wpis

To była moja 6 ciąża, wyczekana po 7 latach i 3 poronieniach. Zawsze chcieliśmy troje dzieci, mamy dwie córki. Modliłam się co jakiś czas o kolejnego potomka, byłam na mszy o uzdrowienie i zawierzenie w pewnym momencie wydawało mi się już to nie osiągalne – poddałam się i jeszcze mocniej zawierzyłam Bogu naszą przyszłość.

Pomyślałam – no trudno widocznie mam mieć dwie córki taka jest wola Boga. Zmieniłam prace, minęły dwa lata, nagle okazało się że jestem w ciąży.

Radość zmieszała się z bólem – komplikacje, ciąża zagrożona poronieniem. W tym samym dniu dzwoni telefon – koleżanka z pracy i mówi ,, weź w ręce różaniec i odmów Pompejankę” – zaczęłam odmawiać, minął miesiąc – wszystko się uspokoiło i mogłam wrócić do pracy.

Pracowałam do 7 miesiąca. Syn urodził się silny i zdrowi o czasie. Teraz ma 7 miesięcy a ja każdego dnia dziękuje Maryi za Ten cud.

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
1 Komentarz
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Tuśka
13.03.25 09:56

Ja również odmawiałam nowennę – 3 razy- ze skupieniem,z wiarą, ze łzami w oczach. Modliłam się o poczęcie córki, bo miałam już dwóch synów. Ta modlitwa była dla mnie bardzo ważna, była częścią mojego życia, modliłam się myśląc o swojej intencji. Niestety nie została wysłuchana, trzeci syn w drodze. Czuję ogromny zawód, moja wiara i nadzieja zgasła jak świeczka. Czytałam wiele świadectw, przecież Nowenna Pompejańska jest modlitwą nie do odparcia! Nie w moim przypadku…

1
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x