Jest to moje kolejna nowenna pompejska. I Chyba trzecia podczas, której się modliłam o moje małżeństwo. Jesteśmy małżeństwem 26 lat. Wielokrotnie przechodziliśmy kryzysy małżeńskie , które kończyły się płaczem. Pomimo wszystkiego razem z mężem podejmowaliśmy walki o ten związek.
Dzisiaj wiem, że to ja walczyłam on nie. Ostatnią nowennę pompejańską skończyłam 1 listopada i modliłam się o „potrzebne laski dla naszego małżeństwa”. Cztery dni później dowiedziałam się, że mąż mnie zdradza. Dzisiaj rozmyślam nad rozwodem, bo ile można cierpieć i być ranionym.
Wiem, że jako katoliczka sakrament małżeński jest na dobre i złe. Nie wiem czy dobrze robię odchodząc od męża, ale trudno mi znieść, że poprzez zdrady mnie nie szanuje. Matko Pompejska dziękuję za otwarcie mi oczu i proszę pomóż mi ocierać łzy.
Módl się, aby Boże Plany wobec waszego małżeństwa się wypełniły a Bog Cię poprowadzi , bo jedynie On wie co powinnaś zrobić NIKT INNY.
Zawsze prawda ujrzy światło dzienne .
A prawda was wyzwoli.