Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Anna: Dziwna sprawa

4 2 głosów
Oceń wpis

Nowenna Pompejanska modlę się już parę lat. Codziennie. Nagle zaczęły dziać się dziwne rzeczy. Modliłam się już za kościół za księży za ludzi w depresji za różne rzeczy które mogą złego denerwować ale teraz to wszystko przechodzi samo siebie. Nie wiem co mam myśleć.

Modle się o beatyfikacje ojca Wenantego Katarzynca i …zaczynam już 3 raz. Dzieja się dziwne rzeczy. I nie wiem czemu. Zly nie daje mi jej dokończyć. Miewalam problemy wcześniej z modlitwa i ciężar był ale zawsze dokanczalam Nowenny. Teraz jest dziwnie. Wczoraj jak 3 raz zaczęłam Nowenne moje dziecko z krzykiem się obudziło i krzyczało ze mnie nie chce i biło mnie. 4 latka .

Jestem w szoku i w zdziwieniu dlaczego tak bardzo zły nie chce bym dokończyła ta intencje. Matka Boska nie raz mi pomagała. Wymodlilam mojej mamie 3 miesiace życia pomimo że w szpitalu była w śpiączce i lekarze ja chowali. A teraz nie wiem co mam o tym myśleć. Niby to tylko beatyfikacja ojca Wenanteg…Czemu złemu tak zależy bym jej nie kończyła?

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
1 Komentarz
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Jurek
12.12.24 12:37

To nie szatan. Proszę nie popadać w skrajność i nie łączyć losowych zdarzeń życia z modlitwą, w ten sposób możemy popaść w paranoję.
Intencja nie jest zła, jeśli czuje pani, że musi ją kontynuować, to proszę nie przestawać.
Dziecko przechodzi różne fazy dorastania, jeśli sytuacja będzie się powtarzać i stanie się nieznośna, warto to skonsultować z psychologiem dziecięcym.

1
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x