Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

4.4 13 głosów
Oceń wpis

Odmówiłam już wiele nowenn, ale napisałam tylko jedno świadectwo. Chciałam tak naprawdę poczekać troszkę dłużej, bo przecież jeszcze nie otrzymałam tego, o co tak naprawdę prosiłam. Ale ostatnio pomyślałam, że może moje świadectwo da komuś nadzieję na to, że Maryja wyprasza wiele łask u swojego Kochanego Syna, nawet tych, o które się nie modlisz.

Zacznijmy od tego, że byłam zdrową osobą i nigdy nie miałam poważnych problemów zdrowotnych, ale niestety od jakiegoś czasu zaczęłam zmagać się z problemami pęcherza. Sytuacja wyglądała z dnia na dzień coraz gorzej. Po prostu nikt nie rozumiał jak to jest możliwe, że objawy ciągle powracały, a mój lekarz nie rozumiał, dlaczego silne antybiotyki nigdy nie działały. Były momenty, że siedziałam u lekarza specjalisty płacząc, bo kolejne badania wykazywały infekcje, a ja ciągle czułam się coraz gorzej.

Zostałam poddana wielu badaniom i nawet podejrzewano raka pęcherza, a także wprowadzono kamerę, gdzie nic nie wykryto. Tak to trwało rok. Ciągle w bólu, strachu i ciągle na silnych antybiotykach. Myślałam już, że nigdy z tego nie wyjdę, a oprócz tego na rutynowych badaniach wykryto, że mam 2 cysty na jednym jajniku, a jedna z nich była dość duża.

O Nowennie pompejańskiej usłyszałam od mojej koleżanki, która opowiadała mi historię znajomej, która po odmówieniu nowenny zaszła w upragnioną ciążę i urodziła zdrowe dziecko. Pomyślałam sobie, że może i ja spróbuję. Zaznaczam, że zaczęłam nowennę w zupełnie innej intencji, nie myśląc nawet o problemach zdrowotnych, z którymi się zmagałam. Oczywiście chciałam być zdrowa, ale miałam wiele innych rzeczy na głowie, które wydawały mi się bardzo ważne. Po prostu tak już miało być i tyle.

Chcę też powiedzieć, że początki nie były łatwe, było mi ciężko odmawiać 3 różańce, pomimo tego, że pochodziłam z rodziny religijnej, nigdy wcześniej tyle się nie modliłam, co teraz. Kończyłam jedną nowennę i zaraz zaczynałam drugą. Modliłam się też do Św. Józefa. Zawierzyłam się Maryji i Józefowi, codziennie odmawiałam Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Odmówiłam wiele nowenn do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły i Koronkę to Krwawych łez Matki Bożej, które odmawiam codziennie. Które też bardzo mi pomogły w innych sprawach.

Czekając na swoją prośbę otrzymałam wiele innych łask- z dnia na dzień zostałam uzdrowiona, po prostu problemy i bóle pęcherza zupełnie odeszły. A potwierdzenie miałam na kolejnych badaniach i prześwietleniu wykryto, że 2 cysty zniknęły bez żadnych śladów, tak jakby nigdy ich nie było. Wiedziałam wychodząc z kliniki,, że to zasługa kochanej Najświętszej Maryji Panny, że to ona uprosiła mi tą łaskę. Modląc się o inne rzeczy, ona dała mi to, czego tak naprawdę potrzebowałam. Od tego momentu upłynęło prawie 2 lata, a moje problemy nigdy już nie wróciły, a ja jestem zupełnie zdrowa, bez ciągłego bólu.

Chcę jeszcze dodać, że podczas prześwietleń nawet lekarz nie rozumiał, jak to jest, że 2 duże cysty tak po prostu zniknęły w tak krótkim czasie. Dlatego chcę podziękować kochanej Maryji i przeprosić ją za to, że czekałam z daniem tego świadectwa. Byłam zaślepiona tym, że nie otrzymałam tego, o co się modliłam. Ale za to też otrzymałam inne łaski dla siebie, mojej rodziny i tez znajomych, o których oni nawet nie wiedzą.

Dlatego nie poddawajcie się w swoich modlitwach, proście, a otrzymacie, nawet jeśli jest ciężko i macie wiele intencji, Maryja wam uprosi o wiele więcej rzeczy, które wy potrzebujecie. Ja ciągle się modlę w mojej intencji, która jeszcze nie została wysłuchana, ale wierzę, że już niedługo otrzymam to, o co proszę. Nawet kiedy mam dni niewiary i totalnego załamania, sięgam po różaniec. Dziękuję Ci kochany Boże, Maryjo, Jezusie i św. Józefie za te wszystkie łaski, które do tej pory otrzymałam.

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
2 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Maria
05.08.23 10:42

Wierzę w moc uzdrowienia. Również zostałam uzdrowiona w nocy, a byłam bardzo chora i słaba.

Ewelina
03.08.23 05:37

Dziękuję za cudowne świadectwo.Życzę zdrowia i wielu łask Bożych.

2
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x