Mój syn rok temu zachorował. Miał wówczas piętnaście lat. Były bóle brzucha, rozwolnienia i silne skręty jelit. Schudł 10 kg. Robiliśmy różne badania i nic. Nie wiadomo co mu było. Nie chodził do szkoły, a jak już poszedł, to dzwonił po dwóch, trzech lekcjach, że mam go zwolnić, bo z bólu nie wytrzyma. Dwa razy leżał w szpitalu na oddziale gastroenterologicznym i nic. Bał się jeść, bo jak zjadł, po chwili było źle. W kwietniu postanowiłam, że będę odmawiać Nowennę w intencji znalezienia przyczyny tych bólów i dostania się do dobrego lekarza. Już w maju znalazłam lekarkę gastrologa i ona kazała nam zrobić badanie Sibo. Okazało się, że syn ma przerost bakterii w jelitach. Zapisała leki, dietę i czekaliśmy co będzie dalej. Zaczęłam odmawiać drugą Nowennę o całkowite uzdrowienie syna. Teraz mogę powiedzieć, że Matuchna mnie wysłuchała. Po roku czasu syn jest zdrowy. Rano je śniadanie, do szkoły bierze dwie bułki i nic się nie dzieje. Nie ma żadnych telefonów, żebym go zwalniała z lekcji. Praktycznie je wszystko. Zaczął przybierać na wadze. Wszystko wraca do normy. Dziękuję bardzo Matce Bożej za wysłuchanie mojej prośby. Wiem, że to za Jej przyczyną syn wyzdrowiał.
Kiedy zacząć nowennę pompejańską?
Jeśli zaczniesz dzisiaj 04-04-2025 nowennę pompejańską, to część dziękczynna zacznie się od 01-05-2025 a ostatni dzień nowenny przypadnie na 27-05-2025. Zobacz, jak odmawia się nowennę pompejańską. Albo spróbuj z naszą apką.
Najczęściej komentowane
Aktualizacja apki „Nowenna pompejańska i różaniec”
Grzegorz: W intencji rodziny
Wiktoria: Wybrałaś mi najlepszego męża
Krzysztof: Nie wierzyłem…
Elżbieta: Otrzymałam mieszkanie
Ostatnie komentarze
Najwyżej oceniane
Świadectwa na temat:
alkoholizm choroba ciąża depresja dziecko egzamin Maryja miłość modlitwa nadzieja nawrócenie nieczystość nowotwór operacja opieka Maryi otrzymane łaski pojednanie praca problemy problemy finansowe przemiana duchowa przemiana wewnętrzna rodzina rozstanie spokój duchowy spowiedź studia szkoła uwolnienie uzdrowienie wiara wysłuchane prośby zdrowie związek łaski
Bardzo się cieszę, że pani syn wyzdrowiał. Maryja go uratowała przez pani modlitwę. Szkoda, że wiele osób, w trudnościach, cierpieniu tak rzadko zwraca się o pomoc do Boga. Borykam się z czymś podobnym, u mnie raczej jest inna przyczyna, ale objawy podobne. Wszystkiego dobrego.