Pełna obaw zaczęłam moją pierwszą nowennę w Święto Matki Bożej Różańcowej, przyszło natchnienie,usłuchałam…we własnej intencji,z prośbą o uzdrowienie mojego ciała i duszy,kilka dni wcześniej wyczułam guzek pod pachą… po pięciu dniach zostałam uzdrowiona, nawet do lekarza nie zdążyłam pójść, modlę się dalej, bo wierzę w moc wstawiennictwa najlepszej z Matek … Dziękuję ze wzruszeniem Maryjo ❤️
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy