Na początku tego roku otoczyło mnie mnóstwo strachu. Postanowiłam się pomodlić Nowenną, poczułam od razu dużo więcej spokoju, chaos który był we mnie i wokół znikł, wszystko jakoś zaczęło się układać. Wręcz poczułam potrzebę wyspowiadania się z całego życia, tak też zrobiłam. I od tamtej pory Nowenna jest ze mną. Nie wszystko układa się jak bym chciała, ale wierzę, że Mateczką się opiekuje się mną I mnie nie opuści. Ona wie co jest dla nas najlepsze.
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy